Grzech zabija - Chrystus ratuje

GRZECH

W naszym codziennym życiu coraz częściej odrzucane jest pojęcie grzechu. Pomijane jest również wśród sporej części Chrześcijan. Próbują oni tłumaczyć i rozumieć grzech według własnych potrzeb. 

Usprawiedliwiają się, mówiąc, że "przecież wszyscy tak robią"

Ale czym właściwie jest grzech?

"Grzech – przekroczenie konkretnych norm moralnych i religijnych. Pojęcie najczęściej używane w dziedzinie religijnej. W religiach, w których Bóg jest bytem osobowym, jak judaizm i chrześcijaństwo, grzech oznacza dobrowolne zerwanie przymierza z Bogiem poprzez dokonanie jakiegoś złego czynu. W religiach tych grzech powoduje oddalenie od życia, którego źródłem jest Bóg."
źródło: Wikipedia

Grzech jest przede wszystkim łamaniem zasad, danych nam przez Boga. 

Każdy,  chyba słyszał, że  np. morderstwo, kradzież czy cudzołóstwo są grzechem - wiedzą to nawet Ci, którzy Boga nie znają. 

Ale czy zauważają grzechy, które na co dzień dotyczą każdego z nas?
Czy nie próbują czasem zagłuszać swego sumienia i tłumaczyć swoich występków własnymi pożądliwościami?

Spora część Chrześcijan zapomina również o rozmawianiu z braćmi o istocie grzechu i jakie on sam niesie zagrożenia. Zaprzestali również wyznawać sobie wzajemnie swoje upadki, ku wzajemnej przestrodze (nie mylmy tego pojęcia ze spowiedzią uszną).

W środowisku chrześcijańskim łatwo zauważyć tendencję do tłumienia pojęcia złych zachowań. Popierają oni grzeszne zachowania, nie napominają braci, wręcz brną w nie sami, usprawiedliwiają się różnymi wymówkami.

Jednak jak wiemy - u Boga nie ma kompromisów!

Byliśmy kiedyś świadkami sytuacji w jednym ze zborów protestanckich w naszym mieście, gdzie "pastor" na forum publicznym dawał poparcie między innymi uczęszczaniu na mecze oraz kibicowaniu  jednej z Polskich drużyn piłkarskich.

Wielu pewnie spyta, ale co złego jest w kibicowaniu czy oglądaniu sportu?

Pozwólcie, że odpowiemy!

Byliśmy kiedyś fanatycznymi kibicami. Byliśmy pochłonięci "miłością" do jednej z miejskich drużyn, poświęcaliśmy temu bardzo wiele czasu - na szczęście Pan pozwolił wyzbyć się tego z naszego życia (opiszemy to kiedyś dokładniej, przy okazji podania swojego świadectwa). Dlatego właśnie wiemy, z czym to się wiąże - m. in. z agresją, z marnowaniem czasu, nie tylko na sam mecz, ale i na śledzenie informacji dotyczących drużyny, na złorzeczenie rywalom, sędziom. Rzeczy, których nie zauważaliśmy, dziś dają nam do zrozumienia jak wiele zła wyrządzało to naszej duszy.

Innym elementem poruszonym również w ww. zborze było zachęcanie do oglądania filmów czy seriali (swoją drogą nie mających z chrześcijaństwem nic wspólnego) - które jak wiemy marnują nasz czas, który powinniśmy poświęcać na poznawanie Pana i poszerzanie naszej relacji z nim.
Dodatkowo w filmach zawartych jest wiele elementów, które utrwalają w nas pojęcie usprawiedliwiania grzechów - i tu znów "przecież każdy tak robi, to normalne". 

Jeszcze inną kwestią wartą poruszenia - a łamaną przez wielu chrześcijan jest - łamanie ludzkich praw - takich, o których często zapominamy. 

Np. Przekraczanie dozwolonej prędkości, przechodzenie przez ulicę w miejscach do tego nie przeznaczonych, złorzeczenie władzy, wciąganie się w polityczne potyczki, czy ogólne pojęcie życia tym światem. 

Ktoś może nam zarzucić, że przecież nie da się żyć tylko Bogiem - jednak właśnie na tym polega bycie Bożym dzieckiem, że poświęcamy się Ojcu i odrzucamy ten świat.

"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić."
1 List do Koryntian 6:12


A co o GRZECHU mówi nam greckie tłumaczenie tego słowa?
  • Hamartano (STRONG 264) - grzeszyć, zgrzeszyć, być pozbawionym czegoś, utracić, chybić celu, mylić się, zbłądzić, uchybić, zawinić.

  • Hamartema (STRONGA 265) - grzech, błąd, uchybienie, przewinienie , pobłądzenie, grzeszny czyn

  • Hamartia (STRONG 266) - grzech, błąd, przewinienie, wina
    (w przeciwieństwie; ofiara za grzech, zgładzenie grzechów)

Skąd wziął się grzech?


"I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz."
Księga Rodzaju 2:16-17 BW


"Tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg:
Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli.
Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie,
Lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło.
A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia 
i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, 
zerwała z niego owoc i jadła. 
Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł.
Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. 
Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski."
Księga Rodzaju 3:3-7


To nieposłuszeństwo Bogu przyniosło grzech na ziemię. Szatanowi udało się oszukać Ewę, a ona podążając za swoimi pożądliwościami skosztowała z drzewa, poznania, łamiąc jedyny zakaz dany człowiekowi przez Boga. Pociągnęła przy okazji za sobą Adama, wtedy na świat sprowadzili pierwszy grzech.

Jak więc widzimy - GRZECH - to łamanie zasad danych nam przez Boga.

Wraz z grzechem, sprowadzona na świat została również śmierć.

Śmierć

Wielokrotnie spotkaliśmy się ze słowami:

"Bóg jest zły, bo przez niego ludzie chorują".

Ale przecież to nie Bóg przyniósł grzech na świat, którego powinnością są między innymi choroby - zrobił to człowiek kuszony szatańskimi sztuczkami.

To człowiek - z pomocą diabła - przyniósł śmierć. 
I sprawił, że życie wieczne nie jest pisane każdemu z nas.

Wpływ mistrza kłamstwa widoczny jest każdego dnia dookoła nas.
Codziennie w gazetach czytamy o morderstwach , a cudzołóstwo czy kłamstwo są wszechobecne.
To nie Bóg jest temu winien - a człowiek sprzeciwiając się woli naszego Pana.

Stare przymierze - czyli prawo Mojżeszowe - miało za zadanie wykazanie czym jest grzech, co się Bogu podoba, a co w jego oczach jest złe i obrzydliwe.

Izraelici żyjący pod starym prawem, by odkupić swoje przewinienia musieli oddawać ofiary, a i tak nie każdy grzech mógł być im wybaczony, gdyż za złamanie najcięższych przewinień czekała ich śmierć np. po przez ukamienowanie. 
 
Nowe przymierze nie zniosło co prawda spojrzenia Boga na kwestię grzechu, jednak odmieniło kompletnie odkupienie win. Ofiarą za wszystkie nasze grzechy - i równocześnie wypełnieniem starego przymierza stał się Jezus Chrystus - który przelewając swoją krew na krzyżu dał nam wspaniałą obietnicę życia wiecznego.
Odkupił on nasze winy - przyniósł nowe prawo - PRAWO MIŁOŚCI i pozwolił by każdy z nas mógł zostać wykupiony z jarzma grzechu.


"Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy."
List do Rzymian 10:4


Ratunek

Każdy z nas potrzebuje ratunku - bo każdy popełnił grzech.

Dlatego też Syn Boży wyciągnął do nas rękę -  schodząc na ziemię - uniżył się do postaci sługi na około 33,5 roku. Nasz Pan Jezus Chrystus wyrzekł się swojej Boskości, stał się jak drugi Adam po to, by uratować nas od ciążącego na istnieniu ludzkim grzechu.

Mało tego - będąc człowiekiem odczuwał te same emocje co my, był wystawiony na te same próby, z którymi każdy z nas musi się mierzyć w swoim życiu, tym samym udowadniając, że z ogromną wiarą, nadzieją i miłością jesteśmy w stanie żyć jak on i pokonać każdą przeciwność.

To właśnie jego miłość jest naszym ratunkiem! 

By uchronić nas przed drugą śmiercią - czyli całkowitym unicestwieniem naszej duszy- przelał swoją krew na krzyżu w niewyobrażalnym cierpieniu i poniżeniu, odkupując nasze grzechy. W zamian oczekuje naszej miłości i oddania, byśmy uwierzyli w ten wielki czyn, narodzili się na nowo i stali się jego uczniami.

Czy to tak wiele w zamian za możliwość życia wiecznego 
w Jego wspaniałym Królestwie?

"Przez to objawiła się miłość Boga ku nam, że Bóg posłał na świat swego jednorodzonego Syna, abyśmy żyli przez niego. Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że on nas umiłował i posłał swego Syna, aby był przebłaganiem za nasze grzechy."
1 List do Jana 4:9-10


"Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest sługą grzechu.
A sługa nie mieszka w domu na wieki, lecz Syn mieszka na wieki.
Jeśli więc Syn was wyzwoli, będziecie prawdziwie wolni."
Ewangelia Jana 8:34-36


Każdy z nas może być uratowany i dostąpić życia wiecznego.
[SPRAWDŹ: JEZUS CIĘ KOCHA]

Zechcesz zaufać Bogu i Jego wielkiej obietnicy?

Pokuta


Następnym krokiem ku zbawieniu jest narodzenie się na nowo - co za tym idzie pokuta. 

Termin pokuty w instytucjach został całkiem wypaczony.
Nie prowadzi ona do odwrócenia się od swoich grzechów - a jedynie do spowiedzi usznej, która nie jest kierowana do Boga - a do np. księdza, do  "karnej modlitwy" czy postu w wyznaczonym okresach, robionego wręcz na pokaz.

Sprawia to, że nie ma ona zbyt wiele wspólnego z biblijną pokutą, chociażby ze względu na popełnianie przez pokutujących wciąż tych samych błędów, i braku chęci zmiany swojego postępowania.

W Katolicyzmie (z którym swojego czasu mieliśmy do czynienia) ten schemat jest standardowy. "Pokuta" ma formę "kary" - którą jest mantryczne powtarzanie tych samych, wyuczonych regułek - które mają być formą modlitwy (a sama kwestia modlitwy idącej w parze z karą, przeraża chrześcijanina wierzącego w biblijną prawdę). [SPRAWDŹ: JAK SIĘ MODLIĆ BY BÓG NAS USŁYSZAŁ]

Takie postępowanie nie przynosi odwrócenia się od grzechu. 
Doprowadza to do zguby, gdyż "wierzący" sądzą, że wyznanie swoich grzechów i odbycie wyznaczonej przez księdza "pokuty" jest wystarczające i mogą znów powrócić do grzesznej rzeczywistości.  

Świadkowie Jehowy natomiast mają zasadę, że ciężkie grzechy mogą być wybaczone jedynie po wyznaniu ich starszym zboru, co jest równoznaczne z uszną spowiedzią, uznaną w katolicyzmie. (temat ten rozwiniemy w oddzielnym artykule)

Wyżej wymienione przykłady całkowicie mijają się z prawdą opisaną w Piśmie Świętym. Nie dają one możliwości odwrócenia się od grzesznego życia, co za tym idzie - nie pozwalają na zbawienie duszy osób tak postępujących. 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie pomagają żadne upomnienia, gdyż ten schemat został już głęboko wchłonięty w fundament tych ludzi. A częstym sformułowaniem idącym w parze z odrzuceniem prawdy jest: "przecież wszyscy grzeszą".

Protestanci do tematu pokuty podchodzą najrozsądniej, bo popierają jedynie wyznawanie grzechów przed Bogiem. Uważają również, że od grzechów należy się odwrócić, a nie w nich trwać.

Ta kwestia różni się jednak w zależności od denominacji czy konkretnych zborów. 
 
W jednym ze zborów do którego mieliśmy okazję uczęszczać w pewnym okresie naszego życia łatwe do zauważenia było popieranie życia tym światem, tłumaczenie czy wygłuszanie pewnych grzechów.

Jak już wspominaliśmy było to oglądanie filmów, seriali czy sportu zawodowego, a nawet nadmierne dbanie o sprawy tego świata, zarówno jeśli chodzi o cielesność jak i o sprawy materialne.

Takie usprawiedliwianie i dawanie zielonego światła "wyznawcą" odciąga od Boga, od poznawania jego woli i podążania jego drogą z krzyżem na plecach i wpychają w grzech, w bałwochwalstwo, rozpływanie się w doczesności. 

Nasz Zbawca w przypowieści o siewcy wspomniał o takim zachowaniu, bo łatwo stać się ziarnem wpadającym między ciernie.


"To zaś, które padło między ciernie, to są ci, którzy słuchają słowa, ale odchodzą i przez troski, bogactwa i rozkosze życia zostają zagłuszeni i nie wydają owocu."
Ewangelia Łukasza 8:14


Pokuta to obowiązek każdego chrześcijanina!
Każdy z nas powinien ją przejść, odwrócić się od grzesznego życia, od marności tego świata. Zaufać Bożej obietnicy - a nasz Pan wybaczy nam nasze upadki.

Naszym zadaniem jest codzienna walka o lepszego siebie, walka z przeciwnościami tego świata, z otaczającym nas złem i słabością, za którą może kryć się grzech. 

Jeśli zaufamy Chrystusowi, będzie on trzymał nas za rękę i pozwoli przejść przez to zwycięsko. Z Jego pomocą możemy odrzucić z naszego życia każdy grzech, a każdy upadek jeśli w szczerości i skrusze wyznamy przed Panem będzie nam wybaczony.

Duch Chrystusowy, który w nas zamieszka pomoże radzić sobie w tej odmianie, pomoże oczyścić nasze serca, jednak nie wolno nam wygłuszać naszego sumienia, ukrywać naszych upadków. Musimy być szczerzy z samym sobą - ale przede wszystkim z naszym Panem! 

  • Metanoia (STRONG 3341) - pokuta - zmiana usposobienia, żal, skrucha

  • Metanoeo (STRONG 3340) - pokutować - zmieniać zdanie, żałować, odczuwać skruchę, opamiętać się


 "Idźcie więc i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Bo nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników."
Ewangelia Mateusza 9:13


A usłyszawszy to, uspokoili się i chwalili Boga, mówiąc: 
A więc i poganom dał Bóg pokutę ku życiu.
Dzieje Apostolskie 11:18


"Żeby, gdy znowu przyjdę, mój Bóg nie poniżył mnie wobec was i musiałbym opłakiwać wielu tych, którzy przedtem grzeszyli i nie pokutowali z nieczystości, nierządu i rozpusty, których się dopuścili.
2 List do Koryntian 12:21


"Objawiła się bowiem łaska Boga, niosąca zbawienie wszystkim ludziom; Pouczająca nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i światowych pożądliwości, trzeźwo, sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie; Oczekując błogosławionej nadziei i chwalebnego objawienia się wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa; Który wydał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, 
gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków."
List do Tytusa 2:11-14


Podsumowanie

Nie wolno nam zapominać, że każdy grzech jest na śmierć, a nasz Pan i Zbawca przelał swoją krew, by każdy mógł zaznać życia wiecznego. 

Tylko czy uwierzysz jego Słowom, zaufasz tej obietnicy?
Czy będziesz potrafił odrzucić ten świat i sprawić by Chrystus stał się Twoim tlenem, Twoim chlebem, spożywanym każdego dnia?

Pokutujmy, wyznawajmy nasze upadki Panu i nie wybielajmy grzechów.
Nie uciszajmy naszego sumienia - bo to osłabia Ducha Świętego, który w nas zamieszkał. Pamiętajmy, że to On nas odmienia i daje nam siłę do radzenia sobie z marnością tego świata.

Zaufajmy TYLKO BOGU i jego Słowom zawartym w Piśmie Świętym.
 
Nie pozwólmy, by ludzkie nauki pokazywały nam drogę - bo to droga ku zatraceniu.
Niech jedyną naszą ścieżką będzie ta, którą prowadzi nas Zbawca, niech to on wyznacza każdy nasz krok. Prośmy Boga o prowadzenie, o mądrość i siłę. 

I Ty możesz być dziś zbawiony!


"Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: 
żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus. 
A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, 
który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie."
List do Galacjan 2:20


"Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Boga, naszego Zbawiciela; Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus; Który wydał samego siebie na okup za wszystkich, na świadectwo we właściwym czasie. Ze względu na nie zostałem ustanowiony kaznodzieją i apostołem – mówię prawdę w Chrystusie, nie kłamię – nauczycielem pogan w wierze i prawdzie."
1 List do Tymoteusza 2:3-7


A gdy znów któregoś dnia uznasz, że "przecież wszyscy grzeszą" albo "każdy tak robi" - Ty nie bądź jak każdy - bądź jak Chrystus!
 
 
"Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem wspólnego ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo jaka jest wspólnota między światłem a ciemnością?"
 2 List do Koryntian 6:14

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz