Jak wyglądał Jezus Chrystus?

Jak wyglądał Jezus Chrystus?


Czy zastanawiałeś się kiedyś czy Jezus Chrystus wyglądał tak jak został przedstawiony na obrazach wiszących w kościele katolickim?

Jeden z  najpopularniejszych obrazów, rzekomo przedstawiający Mesjasza pochodzi z objawień siostry zakonnej Faustyny - której jakoby to sam Chrystus dał nakaz namalowania Jego wizerunku.


fot. Paweł Jarzębiński

CHRYSTUS EUROPEJCZYKIEM?!

Już na pierwszy rzut oka może coś nie pasować.

Czy Pan Jezus miał urodę typowego Europejczyka?

Z Pisma Świętego wiemy, że Pan Jezus w swojej cielesnej formie pochodził z rodu Dawida. Jego rodowód szedł zarówno od linii Józefa (który był jego przybranym ojcem), ale i z rodowodu Marii. Dlatego możemy wnioskować, iż Chrystus z ciała narodził się jako typowy Żyd.

WSKAZÓWKI WYGLĄDU CHRYSTUSA W BIBLII

Najwięcej odpowiedzi względem wyglądu Pana Jezusa daje nam Słowo Boże,
które jest nieomylne w każdej kwestii.
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEOMYLNE PISMO ŚWIĘTE]

Powinniśmy zacząć od tego, że Bóg wielokrotnie przez Pismo informuje nas, że to nie wygląd zewnętrzny ma znaczenie - a to co człowiek ma w sercu i to jak wyglądamy (również to jak wyglądał sam Jezus) nie ma żadnego znaczenia.


"Lecz PAN powiedział do Samuela: Nie patrz na jego urodę ani na jego wysoki wzrost, gdyż go odrzuciłem. PAN bowiem nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale PAN patrzy na serce."
1 Samuela 16:7



Takie samo przesłanie możemy przeczytać w proroctwie Izajasza, mówiącym o Chrystusie, gdzie opisane jest wyraźnie, że Pan Jezus miał przyjść w ciele, które nie wyróżniało się pięknem, a raczej wygląd jego nie miał być miły dla oka. Natomiast na obrazach, czy figurach rzekomo ukazujących Chrystusa - jest On przedstawiany jako przystojny mężczyzna o łagodnych rysach.


"Wyrósł bowiem przed nim jak latorośl i jak korzeń z suchej ziemi. Nie miał kształtu ani urody; i gdy widzieliśmy go, nie było wyglądu, który by się nam podobał."
Izajasza 53:2


Pan Jezus nie był umięśniony, ani przystojny, nie był też z wyglądu kimś - kto powodował by u innych pożądanie w cielesny sposób. Przybrał taki wygląd, aby ludzie szli za Jego nauką i mądrością. By ich serca widziały to co niewidzialne dla oka.

Sprawą wyglądu Chrystusa zajęli się również naukowcy, którzy na podstawie czaszek osób zamieszkujących tereny ówczesnego Izraela utworzyli graficzny projekt 3D typowego semickiego mężczyzny. Brali oni również pod uwagę szczegóły zawarte w Piśmie Świętym. 

Tak pewnie Chrystus nie wyglądał, jednak mamy tu zobrazowany wygląd przeciętnego mieszkańca - a jeśli sam Jezus niczym szczególnym nie wyróżniał się z tłumu - a na to może wskazywać moment pojmania w ogrodzie Getsemane, gdzie Judasz pocałunkiem wskazał, kogo pojmać mają słudzy świątynni - to jest duże prawdopodobieństwo, że mógł on typem urody przypominać człowieka z poniższego zdjęcia.


"Gdy On jeszcze mówił, nadeszła zgraja, a na jej czele jeden z dwunastu, imieniem Judasz, i ten zbliżył się do Jezusa, aby go pocałować.
Jezus zaś rzekł do niego: Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego?"
Ew. Łukasza 22:47-48




Kolejnym ważnym elementem jest długość włosów, przedstawiana niejednokrotnie na ikonach.

W Piśmie Świętym mamy wyraźny przykaz, że mężczyźnie nie przystoi nosić długich włosów: 


"Czyż sama natura nie poucza was,
że mężczyźnie, jeśli zapuszcza włosy, przynosi to wstyd,"

1 List do Koryntian 11:14

Dodajmy również kwestię wygody oraz higieny - tereny na których żył Jezus, leżą w ciepłym klimacie, a praca wykonywana w tamtych czasach była znacznie cięższa od tej wykonywanej dzisiaj (dziś np. odciążają nas maszyny). Długie włosy są trudniejsze w utrzymaniu czystości niż krótkie, a brak łazienki raczej tego nie ułatwiał.
[SPRAWDŹ TEŻ: CHRZEŚCIJANIN W PRACY]

Temat włosów już omówiony, ale co z brodą?
Według zwyczaju płynącego ze Starego Przymierza, broda była czymś normalnym, a nawet jednym z przepisów płynących z prawa:

 
"Nie będziecie strzygli włosów dookoła waszej głowy,
ani nie podcinaj końca twojej brody."
3 Mojżeszowa - Kapłańska 19:27

 

Tak więc możemy brać pod uwagę, że Jezus brodę posiadał.

A CO ZA RÓŻNICA?

Ktoś zada pytanie, a co to za różnica jak wyglądał Jezus?

W pewnym sensie w pełni się z tym zgadzamy, bo nie ma to dużej różnicy.
Mamy się zajmować nauką Chrystusa, ją przyjmować do serca i według niej postępować. A wygląd tu nie ma żadnego znaczenia.

Jednak z drugiej strony - jeśli ktoś wpaja nam naukę niezgodną ze słowem Bożym, w dodatku jest to nauka dotycząca błahostki - to tym bardziej w dużych sprawach będzie nas oszukiwać i przed tym należy ostrzec.
Tak właśnie kościół katolicki wpaja nauki niezgodne z prawdą zawartą w Biblii - a objawienie, w którym byt niewiadomego pochodzenia karze namalować obraz będący później częściom bałwochwalczego kultu doprowadza wielu zwiedzonych ludzi do grzechu.

[SPRAWDŹ TEŻ: ZŁOTY CIELEC KATOLICYZMU]


"A Pan mówił wszystkie te słowa i rzekł:
Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.
Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek,
co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego,
co jest w wodzie pod ziemią."
II Mojżeszowa - Wyjścia 20:1-4


W oczach Boga każda figura, obraz, podobizna czegokolwiek jest grzechem. Nasza wiara ma się opierać o wiedzę zawartą w sercu, a nie obraz widziany naszymi oczami. Oddając hołd jakiejkolwiek ikonie trwamy w grzechu bałwochwalstwa, dlatego objawienia w którym mowa jest o tworzeniu obrazów czy figur nie pochodzi od Boga - a od Szatana, któremu udało się zwieźć w ten sposób miliony ludzi na ziemi.

Trzeba również pamiętać, że prędzej czy później objawi się antychryst - podając się za Boga, za którym pójdą tłumy - a takie obrazy mogą być idealnym fundamentem do wyobrażeń o Chrystusie - co będzie mogło przyczynić się do ogromnego zwiedzenia wśród oczekujących na powtórne przyjście naszego Zbawcy.

[SPRAWDŹ TEŻ: CO MUSI SIĘ WYDARZYĆ PRZED ZNAMIENIEM BESTI]
[SPRAWDŹ TEŻ: POCHWYCENIE KOŚCIOŁA]

Pan może wybaczyć każdemu wszelka nieprawość i grzechy, ale musimy od nich pokutować i stać się uczniami Chrystusa.

Oddajmy swoje serce zbawcy w 100% i nie dajmy się zwieść, bo pamiętajmy, że to wierzący są głównym celem Złego i to ich właśnie będzie chciał oszukać.
 
Czytajmy i badajmy słowo Boże i nie ufajmy ludzkim naukom!
[SPRAWDŹ TEŻ: 7 KROKÓW JAK ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE]
 
 
Fałszywe daty "Świadków" dotyczące końca świata

Fałszywe daty "Świadków" dotyczące końca świata


Świadkowie Jehowy od dłuższego czasu, systematycznie głoszą daty końca świata.

I chodź niektórzy z ich sympatyków nie zdają sobie z tego sprawy, za każdym razem gdy podany termin się nie sprawdzi data przekładana jest w czasie.

Bardzo dużą pracę wykonał autor strony http://watchtower.org.pl/podolski_proroctwa.php który poświęcił dużo czasu i wykazał wiele dat głoszonych przez Świadków o nadchodzącym końcu świata. Oczywiście żadna z tych dat opisywana na podstawie ich czasopism i książek nie sprawdziła się.

Część z nich zweryfikowaliśmy dzięki podanym tytułom książek lub czasopism i są autentyczne.

Pragniemy podkreślić, że nic nas nie wiążę z autorem ww. strony i nie popieramy jego poglądów, jesteśmy przeciwnikami ludzkich nauk i kierujemy się tylko tym co Bóg przedstawia w Piśmie Świętym - dlatego też z wieloma artykułami z tej strony się nie zgadzamy.
Jednak w tym materiale podamy cytaty z materiałów twórców wywodzących się od Świadków strażnicy.

Poniżej część materiału zebranego przez autora wyżej wymienionej strony:

Rok 1799


  •  "Te fizyczne fakty nie mogą być powątpiewanie i wystarczą, aby przekonać człowieka myślącego, że od r. 1799 żyjemy w 'czasie końca'." ("Harfa Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.)

Rok 1874

  • "Ruch ten doszedł do najwyższego rozwoju w R.. P. 1844, czyli na trzydzieści lat przed rokiem, w którym aktualnie przyszedł po raz wtóry Chrystus". ( Tom 2, s. 268, wyd. pol. -1919 r.)

  • "Nasz Pan, postanowiony Król, jest już obecnym od Października R. P. 1874, według świadectwa proroków, dla tych, co mają uszy ku słuchaniu." (Tom 4, s. 767, wyd. pol. 1925 r.)

  • "Zapłaciwszy Barbourowi koszta podróży, prosiłem go (...) by pokazał mi na podstawie proroctw Pisma Św., że rok 1874 jest początkiem czasu obecności Chrystusa i żniwa. Barbour przyjechał, a wykazane proroctwa zadowoliły mnie". ( Tom 7, s. 61, wyd. pol. 1925 r.)

  • "Dlatego drugie przyjście Pana rozpoczęło się w 1874 roku". ("Creation" (Stworzenie), s. 289 we wcześniejszych edycjach; s. 310 w późniejszych)

  • "Aby zrozumieć wydarzenia dotyczące drugiej obecności Pana od 1874 do 1914 roku wymaga się, aby dana osoba była duchowo usposobiona, a kler nie jest duchowo usposobiony".("Creation" (Stworzenie), s. 291 we wcześniejszych edycjach; s. 312 w późniejszych, wyd. ang.)

  • "Biblijny dowód, że druga obecność Pana Jezusa Chrystusa zaczęła się w 1874 roku" [2] ("Prophecy" (Proroctwo), s. 65, wyd. ang.)

  • "Data zakończenia tej 'bitwy' jest wyraźnie zaznaczona w Piśmie Św. na październik 1914 roku. Obecnie ona trwa, a zaczęła się w październiku 1874 roku". ("Strażnica" 1892, 15 stycznia, s. 1355, wyd. ang. - reprinty)

  • "Pastor Russell ... wierzył i nauczał, że żyjemy w czasie drugiej obecności naszego Pana i że Jego obecność datuje się od 1874 roku". ("Strażnica" 1916, 1 grudnia, s. 5998, wyd. ang. - reprinty)

  • "Nikt nie może właściwie zrozumieć dzieła Bożego w obecnych czasach, kto nie zdaje sobie sprawy, że od 1874 roku, czasu powrotu naszego Pana w mocy, nastąpiła kompletna zmiana w Bożym działaniu". ("Strażnica" 1922, 15 września, s. 278, wyd. ang.)

  • "Z pewnością nie ma najmniejszej wątpliwości w sercu prawdziwie poświęconego dziecka Bożego, że Pan Jezus jest obecny od 1874 roku". ("Strażnica" 1924, 1 stycznia, s. 5, wyd. ang.)

  • "Od r. 1874 liczy się czas obecności Pańskiej". ( "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.)

  • "Wydana przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943 książka 'Prawda was wyswobodzi' zawierała chronologię, w której usunięto z okresu sędziów owe nieistniejące dodatkowe 100 lat, wobec czego koniec 6000 lat istnienia człowieka przypadł na lata siedemdziesiąte obecnego stulecia. Ustaliła też początek obecności Chrystusa na rok 1914 n.e., a nie 1874" ("Strażnica" 1975, nr 21, s.16, wyd. pol.)

Rok 1910

  • "...zaś 1910 rok, chociaż nie znajduje się w Piśmie Św., to jednak możemy się spodziewać jakiegoś wydarzenia lub doświadczenia w kościele przy końcu jego karyery". (Tom 3, s. 364, wyd. ang.; por. wyd. pol. z 1923 r., s. 413)

Rok 1914


  • "Szósta z nich, jak wierzymy, zakończyła się 11.08.1840 r. i od tego czasu żyjemy w czasie 'siódmej trąby', czyli 'ostatniej trąby' lub 'trąby Bożej', która będzie trwała aż do czasu, gdy królestwa tego świata, poprzez czas wielkiego ucisku, staną się królestwami naszego Pana. (Ap 11:5). To, jak ukazuje proroczo Pismo Św., nie wypełni się w pełni, dopóki nie nadejdzie rok 1914". ("Strażnica" 1882, lipiec, s. 1, wyd. ang. - Reprints s. 368)

  • "W rozdziale tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że zupełny koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że ten rok będzie najdalszym kresem rządów niedoskonałych ludzi (...). Po pierwsze, że tego roku Królestwo Boże (...) uzyska pełną, uniwersalną władzę i że będzie ono 'ustanowione' czy zdecydowanie zaprowadzone na ziemi, na ruinach obecnych instytucji". (Tom 2, s. 76-77, wyd. ang. z 1911 r.)


Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie, w późniejszych wydaniach:

  • "W wykładzie tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że około tego czasu upadną niedoskonałe rządy dzisiejsze(...). Po pierwsze, że w owym czasie Królestwo Boże (...) pocznie nabierać władzy a wkrótce potem zostanie
    ustanowione na ruinach obecnych systemów"
    . (Tom 2, s. 80, wyd. pol. z 1919 r.)

  • "Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy, że w ciągu 26 lat wszystkie obecne rządy będą obalone i rozwiązane ..." (Tom 2, s. 98-99, wyd. ang. z 1911 r.)


Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

  • "Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy w stosunkowo krótkim czasie, lecz należy pamiętać, że żyjemy w Dniu Jehowy, podczas którego ustrój dzisiejszy prędko zostanie przemieniony ..." (Tom 2, s. 104, wyd. pol. z 1919 r.)

  • "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że 'walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego' (Obj. 16;14), która zakończy się w 1914 r. kompletnym obaleniem obecnej władzy, już się rozpoczęła". (Tom 2, s. 101, wyd. ang. z 1911 r. - por. ten sam tekst pod rokiem 1915

  • "... pełne ustalenie się Królestwa Bożego na ziemi w 1914 roku". (Tom 3, s. 126, wyd. ang. sprzed 1914 roku)
     
Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

  • "A ta równoległość ciągnie się aż do zupełnego ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi, po roku 1914". (Tom 3, s. 130, wyd. pol. z 1923 r.)

  • "A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, zniknie, jak to wykazano na podstawie proroctwa". (Tom 3, s. 153, wyd. ang. sprzed 1914 roku)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:


  • "A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, pocznie być niszczone". (Tom 3, s. 163, wyd. pol. z 1923 r.)

  • "Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas przed 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu przed rokiem 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228 (wyd. ang. z 1913 r.)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

  • "Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas po 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu po roku 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228, wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 250)

  • "Następnie mierząc (...) znajdujemy 3416 cali, które wyobrażają 3416 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1874 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1874 A. D. równa się 3416 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1874 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, s. 342, wyd. ang. z 1903 r.)

(Tekst powyższy powinien zostać umieszczony pod rokiem 1874. Jednak ze względu na możliwość porównania z tekstem poniższym celowo został przytoczony tutaj).

  • "Następnie mierząc (...) znajdujemy 3457 cali, które wyobrażają 3457 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1915 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1915 A. D. równa się 3457 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1914 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, s. 342 (wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 387)

  • "Obecna wielka wojna w Europie jest początkiem Armagedonu" ("Pastor Russell's Sermons" (Kazania pastora Russella), s. 676, wyd. ang.)

  • " ... biblijna zapowiedź 1000 lat pokoju i błogosławieństwa będzie poprzedzona 40 latami niepokoju, zaczynającego się niewyraźnie w 1874 roku i wzrastającego aż do społecznego chaosu, który zakończy się w 1914 roku". ("Strażnica" 1890, s. 1243, wyd. ang.)

  • "Nie ma powodu, aby zmieniać liczby; to są Boże daty, nie nasze; 1914 nie jest datą początku lecz końca". ("Strażnica" 1894, 15 lipca, s. 1677, wyd. ang.)

Rok 1915

  • "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że 'walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego' (Obj. 16:14), która zakończy się R. P. 1915 kompletnie obali wszystkie dzisiejsze systemy". (Tom 2, s. 106, wyd. pol. z 1919 r.)*

  • "Czasy pogan udowadniają, że obecne rządy muszą być obalone z końcem R.P. 1915". (Tom 2, s. 271, wyd. pol. z 1919 r.)*

* tekst angielski tych proroctw ukazał się w roku 1889

Rok 1918


  • "Przejrzyj ponownie porównanie Dyspensacyi w Wykładach Pisma Św. tom II, str. 276 i 277; zmień 37 na 40, 70 na 73 i 1914 na 1918 i wierzymy, że to jest akuratnem i wypełni się w wielkiej mocy i chwale". (Tom 7, s. 70, wyd. pol.)

  • "Rzekłem więc 'Wobec tego, że R. P. 73 był świadkiem kompletnego obalenia nominalnego naturalnego Izraela w Palestynie, więc w równorzędnym roku 1918 powinniśmy spodziewać się kompletnego obalenia nominalnego duchowego Izraela, czyli upadku Babilonu. (Obj. 18)" (Tom 7, s. 152, wyd. pol. z 1925 r.)

  • "Jasnem jest, że godzina bólów Nominalnego Syjonu przypada na Wielkanoc 1918 roku". (Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.)

  • "Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej światowej wojny w roku 1914, a która jako burza poranna zerwie się w 1918 r." (Tom 7, s. 404, wyd. ang.)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

  • "Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej światowej wojny w roku 1914, a który jako burza poranna zerwie się po wojnie, po roku 1918 r." (Tom 7, s. 452-453, wyd. pol. z 1925 r.)

  • "Również, w 1918 roku, kiedy Bóg zniszczy ogół kościołów i miliony członków kościoła, będzie tak, że ci, co będą uciekać zwrócą się do dzieł Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku 'chrześcijaństwa'" (Tom 7, s. 484-5, wyd. ang. z 1917 r.)

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:


  • "A po roku 1918, kiedy Bóg zaczyna niszczyć ogół kościołów i zabija miliony członków kościelnych, ci, co uciekają przed zniszczeniem, przychodzą do dzieł Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku 'chrześcijaństwa'." (Tom 7, s. 557, wyd. pol. z 1925 r.)

  • "... pomiary Wielkiej Piramidy (Cheopsa - przyp. C.P.), które potwierdzają nauczanie biblijne, że 1878 rok wyznaczył początek żniw wieku Ewangelii ..., żniwa zakończą się 40 lat później, mianowicie na wiosnę 1918 r. ... mamy tylko kilka miesięcy, w których możemy pracować zanim nadejdzie wielka noc, kiedy żaden człowiek nie będzie mógł pracować". ("Strażnica" 1917, 1 października, s. 6149, wyd. ang.)

  • "Bracia wiele się spodziewali po roku 1918. Niektórzy byli pewni, że nadejdzie koniec ich ziemskiej wędrówki i nieraz dawali wyraz tej nadziei wobec przyjaciół i znajomych. Na przykład siostra Schünke z Barmen wyjaśniła swym współpracowniczkom, że jeśli któregoś dnia nie przyjdzie do pracy, będzie to oznaczało, że została 'zabrana'". ("Działalność świadków Jehowy w Niemczech", s.9, wyd. pol.)

Rok 1925


  • "Nie ulega wątpliwości, że Szatan wierzył, iż Królestwo Tysiąclecia miało nastąpić w roku 1915; wiedział też niewątpliwie, że na siedem lat przed tą datą miało nastąpić zwolnienie więzów nałożonych na złe duchy. Niech będzie co chce, ale widocznym jest, że założenie Królestwa w Palestynie prawdopodobnie nastąpi w roku 1925, w dziesięć lat później, aniżeli obliczaliśmy początkowo". (Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.)

  • "Główną rzeczą mającą być przywróconą, jest życie ludzkie; a ponieważ Pismo Święte stanowczo powiada, że nastąpi zmartwychwstanie Abrahama, Izaaka, Jakóba i innych mężów starego Zakonu i że oni otrzymają pierwsi łaskę, przeto możemy spodziewać się w roku 1925-ym powrotu tych wiernych mężów Izraela ze stanu śmierci" ("Miliony ludzi z obecnie żyjących nie umrą", s. 59-60, wyd. pol. z 1920 r.)

  • "Nie będzie żadnej pomyłki ... Abraham obejmie w posiadanie swoje obiecane dziedzictwo w 1925 roku". ("Strażnica" 1917, 15 października, s. 6157, wyd. ang.)

  • " Ta chronologia nie jest ludzka lecz Boża... boskiego pochodzenia ... absolutnie, zdecydowanie poprawna". ("Strażnica" 1922, 15 lipca, s. 217, wyd. ang.)

  • "1914 rok zakończył czasy pogan... 1925 rok jest jeszcze pewniej wskazany przez Pismo Św.". ("Strażnica" 1922, 1 września, s. 262, wyd. ang.)

  • "1925 jest bardzo wyraźnie zaznaczony w Piśmie Św." (Strażnica" 1923, 1 kwietnia, s. 106, wyd. ang.)

  • "Rok 1925 jest datą wyraźnie zaznaczoną w Piśmie Św., wyraźniej niż 1914". ("Strażnica" 1924, 15 lipca, s. 211, wyd. ang.)

Rok 1931


  • "Czas ustanowienia Królestwa w mocy jest wskazany jako czternastego roku po uderzeniu miasta (chrześcijaństwa) - czyli w trzynaście lat po roku 1918, to jest 1931". (Tom 7, s. 664, wyd. pol. z 1925 r.)

Rok 1932


  • "Głosili oni, że wkrótce Bóg obali chrześcijaństwo. Wielu wskazywało, że rok 1925 będzie tą datą. Kiedy ta data się nie wypełniła, została przesunięta na 1932 r. I znów 1932 r. nadszedł a 'chrześcijaństwo' zostało oszczędzone na jakiś czas ze względu na klasę Jonadaba." ("Strażnica" 1938, 15 lutego, s. 54-55, wyd. ang.)

Rok 1935


  • "Podczas niewielu miesięcy, pozostających jeszcze do wybuchu tej wszechświatowej wojny, czynniki rządzące narodami ziemi nadal będą zawierały traktaty i mówiły ludowi, że przy pomocy takich środków zabezpieczają światu pokój i spowodują dobrobyt". ("Wszechświatowa wojna bliska", s. 26, wyd. pol. z 1935 r.)

A Rok 1941


  • "Otrzymując podarunek (książkę 'Dzieci' - przyp. C.P.) maszerujące dzieci przyciskały ją do siebie, nie jak zabawkę, ale jako dostarczony przez Pana instrument do najbardziej efektywnej pracy w pozostałych miesiącach przed Armagedonem". ("Strażnica" 1941, 15 września, s. 288, wyd. ang.)

Rok 1975


Wyznaczenie Armagedonu przez Świadków Jehowy na rok 1975 było związane z przekonaniem, że rok ten zakończy 6000 lat istnienia człowieka na ziemi. Po tym czasie miałoby nadejść Królestwo Boże.

  • "A więc pozostało siedem lat do osiągnięcia okrągłych 6000 lat siódmego dnia. Siedem lat od tej jesieni doprowadzi nas do jesieni roku 1975, kiedy to upłynie pełnych 6000 lat w Bożym siódmym dniu, w dniu Jego odpoczynku.Po sześciu tysiącach lat znoju, cierpień, trosk, chorób i śmierci pod władzą Szatana ludzkość naprawdę bardzo potrzebuje ulgi, wytchnienia. Siódmy dzień żydowskiego tygodnia, sabat, trafnie miał zobrazować ostatnie tysiąc lat, kiedy pod panowaniem Królestwa Bożego na czele z Chrystusem Jezusem ludzkość będzie wydźwignięta z 6000 lat grzechu i śmierci. Stąd też chrześcijan, którzy na podstawie Boskiego rozkładu czasu uświadamiają sobie bliskość końca 6000 lat historii ludzkiej, ogarnia uczucie oczekiwania (...) Najbliższa przyszłość na pewno będzie wypełniona zdarzeniami o znaczeniu przełomowym (...) W ciągu co najwyżej kilku lat spełni się końcowa część proroctw biblijnych (...) Jakże trudne, lecz zarazem wspaniałe dni są bezpośrednio przed nami!" ("Strażnica" 1968, nr 16, s. 5, wyd. pol.)
     
  • "Według tej godnej zaufania chronologii biblijnej 6000 lat od stworzenia człowieka skończy się w roku 1975, a siódme tysiąclecie dziejów ludzkości rozpocznie się jesienią 1975 roku n.e. (...) Nie jest to zwykły przypadek ani zbieg okoliczności, ale miłościwe zamierzenie Jehowy Boga, żeby królowanie Jezusa Chrystusa, 'Pana Sabatu', pokrywało się z siódmym tysiącleciem istnienia człowieka". ("Życie wieczne w wolności synów Bożych", 1970 r., s. 20-21, wyd. pol.)
     
  • "... zostało tylko około 90 miesięcy (czyli do września 1975 - przyp. C.P.) zanim skończy się 6000 lat istnienia człowieka na ziemi ... większość ludzi żyjących dziś prawdopodobnie będzie żyć, kiedy wybuchnie Armagedon". (NSK 1968, nr 3 , s. 4, wyd. ang.)
     
  • "Jedna rzecz jest absolutnie pewna: Chronologia biblijna poparta spełnionymi proroctwami dowodzi, że sześć tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce dobiegnie końca, jeszcze za życia obecnego pokolenia! (Mat. 24:34) Nie pora więc na to, żeby pozostać obojętnym i mówić sobie: jakoś to będzie. Nie pora na to, by sprawę obracać w żart, posługując się słowami Jezusa, że 'o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec'. (Mat 24:36) Wręcz przeciwnie, nadszedł czas, by jasno dać sobie sprawę, że szybko zbliża się kres teraźniejszego systemu rzeczy, przy czym będzie to kres gwałtowny. Nie łudźmy się: Zupełnie wystarczy, iż sam Ojciec zna zarówno 'dzień', jak i 'godzinę'! Nawet jeżeli nie daje się spojrzeć poza rok 1975, czy jest to podstawa do ograniczenia aktywności? Apostołowie nie widzieli ani tak daleko, jak my; nie wiedzieli przecież nic o roku 1975" ("Strażnica" 1969, nr 5, s. 8, wyd. pol., artykuł pt. "Dlaczego oczekujesz roku 1975?")
     
  • "Pomyślcie, młodzi, o ileż lepsze jest wasze położenie! Znacie prawdę już teraz, jesteście zdrowi, nie macie rodzin na utrzymaniu ani innych poważnych obowiązków. Dlaczego więc ociągacie się z podjęciem tej służby? Niektórzy może myśleli sobie kiedyś: 'Jak długo to jeszcze potrwa? Gdybym to wiedział, wtedy ostatnie lata przed Armagedonem poświęciłbym w całości Jehowie, wstępując do służby pionierskiej!' A jak postąpisz teraz, gdy wiesz, gdy już znasz odpowiedź na swoje pytanie? Weź pod uwagę krótkość czasu, jaki pozostał do zniszczenia przez Jehowę złego systemu rzeczy, i działaj mądrze! 'Bracia, czas pozostały jest krótki' - ostrzegał apostoł Paweł. Tak obecnie jest on już bardzo krótki. - 1 Kor 7:29.
    Jeżeli więc myślałeś kiedyś o służbie pionierskiej, to nie wahaj się, tylko podejmij ją teraz! Nie odkładaj jej z zimy na lato, a z lata na zimę. Zaufaj Jehowie! Uczyń tę służbę celem swego życia! Wprawdzie nie będziesz mógł spędzić w niej 40 czy 20 ani nawet 10 lat * ale bez wątpienia zaznasz wielkiej radości i błogosławieństw". (NSK 1970, nr 4, s. 6, wyd. pol)

* Łatwo obliczyć, dlaczego ci młodzi ludzie mieli nie przeżyć choćby 10 lat w służbie pionierskiej. Jeśli do 1970 dodamy 10 otrzymamy 1980 rok, a zapowiadany koniec miał nastąpić w 1975 roku.


  • "Wydarzenia dziejące się na świecie w ramach spełniania proroctwa biblijnego wskazują niezawodnie, że zaledwie kilka lat pozostało jeszcze teraźniejszemu niegodziwemu porządkowi rzeczy". ("Strażnica" 1970, nr 16, s. 2, wyd. pol.)

  • "A dziś, gdy do końca sześciu tysięcy lat dziejów ludzkich pozostało już tylko pięć lat z okładem i gdy wszystkie proroctwa świadczą, że dumne chrześcijaństwo wkrótce zachwieje się w posadach, czy ogień gorliwości nie pobudza nas do tego, by obejść swój teren siedmiokrotnie albo jeszcze częściej". ("Strażnica" 1970, nr 17, s. 13, wyd. pol.)

  • "Jezus powiedział w czasie swej ziemskiej służby, że nie zna dnia ani godziny (Mt 24:36). Niemniej chronologia biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią roku 4026 p. n. e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa". ("Strażnica" 1970, nr 23, s. 10, wyd. pol.)

  • "Nadchodzą wieści o braciach sprzedających swoje domy i własność, planujących zakończyć resztę swoich dni w tym starym systemie w służbie pionierskiej. Z pewnością jest to świetny sposób spędzenia tego krótkiego czasu jaki pozostał do zakończenia tego niegodziwego świata." (NSK 1974, nr 5, s. 3, wyd. ang.)

  • "Pilnie zajęci pracą na niwie Jehowy ani się nie spostrzegliśmy, jak nadszedł ostatni miesiąc roku służbowego. Jakimi wynikami zamknęliśmy ten rok? Co nam przyniesie przyszłość? Dużo będzie zależeć od tego, jak wykorzystujemy te ostatnie dni 'roku dobrej woli ze strony Jehowy'. Wiedząc, że po jego zakończeniu niechybnie nastąpi 'dzień pomsty ze strony naszego Boga'". ( NSK 1975 nr 7, s. 12, wyd. pol.)

  • "A obecnie, gdy wkroczyliśmy w przełomowy rok 1975..." ("Strażnica" 1975, nr 7, s. 15, wyd. pol.)

Równocześnie z tekstami zapowiadającymi koniec świata na 1975 rok - Towarzystwo Strażnica podsycało atmosferę specjalnie wybranymi wypowiedziami różnych osób z dziedziny polityki, nauki i jak i innych dziedzin. 

  • "Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy'. Acheson ostrzegł: 'Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że za 15 lat * obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było na nim żyć'"  ("Prawda, która prowadzi do życia wiecznego", s. 9, wyd. ang. sprzed 1975 r.)

* Nie trudno zauważyć, że 1960 + 15 daje nam 1975 rok!

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:

  • "Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy'. Acheson ostrzegł: 'Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że wkrótce obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było na nim żyć'" ( Prawda, która prowadzi do życia wiecznego"", s. 9, wyd. ang. po 1975 r.)
  • "W książce pt. Famine - 1975! (Głód - 1975!) eksperci do spraw wyżywienia W. i P. Paddockowie piszą:
    'Do roku 1975 świat stanie wobec niesłychanej katastrofy. W krajach gospodarczo zacofanych będzie grasował głód, jakiego jeszcze nie było'
    'Przepowiadam określoną datę: rok 1975; w tym roku będziemy przeżywać nowy kryzys w całym jego straszliwym znaczeniu'
    'Do roku 1975 w wielu głodujących krajach na porządku dziennym będzie bezprawie, anarchia, dyktatura wojskowa, narastająca inflacja, chaos i niepokoje'"
    ("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970 - 1979, s. 14, wyd. pol.)

Podobne teksty Świadkowie Jehowy przytaczali już wcześniej. W przepowiedniach dotyczących roku 1918 pisali następująco:

  • "Wielka część trzymających stronę za kościelnictwem wymrze od zarazy i głodu (...) laska chleba jest zapasem żywności chrześcijaństwa. Już w 1916 r. było 25 % mniej żywności w całym świecie, a wkrótce będzie jeszcze mniej" (Tom 7, s. 444-445, wyd. pol. z 1925 r.)

XX wiek

  • "Mówi ona jednak także i o tym, że pewna grupa ludzi miała obwieszczać sprawiedliwe rządy Boże, nadto mówi o wojnie, którą Bóg ma poprowadzić przeciwko wszelkiemu złu (... ) Wszystko to według Biblii ma się urzeczywistnić w XX wieku". ("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 12, wyd. pol.)

  • "W 16 rozdziale Objawienia, wierszach 14 i 16 (Kow) określono go jako wielki dzień Boga Wszechmogącego 'zwany po hebrajsku Armagedon'. Wojna ta zostanie stoczona w XX wieku. Proroctwo o niej spełni się tak dokładnie jak się spełniły proroctwa o wojnach światowych, głodach, trzęsieniach ziemi itd." ("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 13, wyd. pol.)

  • "Niektórzy przedstawiciele tego 'pokolenia' mogą dożyć nawet do końca bieżącego stulecia. Jednakże dużo przemawia za tym, że 'koniec' jest o wiele bliżej!" ("Strażnica" 1984, nr 17, s. 15, wyd. pol.)

  • "Wyobrażam sobie świat w roku 2000 jako zachwycający raj! (...) Żyjemy w ostatnich dniach obecnego systemu rzeczy". ("Przebudźcie się!" 1987, nr 8, s. 6, wyd. pol.)

  • "Apostoł Paweł odegrał dominującą rolę w chrześcijańskiej działalności misjonarskiej. Położył też podwaliny pod dzieło, które miało być zakończone teraz, w XX wieku". ("Strażnica" 1989, nr 4, s.12, wyd. pol.)

Analizując powyższy tekst możemy dojść do przekonania, że Świadkowie Jehowy przewidują zakończenie działalności misjonarskiej na koniec XX wieku. Pozwala nam to sformułować następującą alternatywę: albo przed nastaniem XXI wieku nastąpi koniec świata, albo Świadkowie Jehowy przestaną prowadzić działalność misjonarską, gdyż chrześcijanie na pewno nie zamierzają zakończyć tej działalności w XX wieku.

"Już wkrótce, jeszcze w naszym XX wieku, rozgorzeje 'walka w dzień Jahwe' przeciw współczesnemu odpowiednikowi Jeruzalem, to znaczy przeciw chrześcijaństwu". ("Narody mają poznać, że Ja jestem Jehowa - Jak?" 1974, s.143, wyd. pol.)

Do końca XX wieku pozostało już niewiele czasu. Przekonamy się wkrótce, czy kolejne proroctwo Świadków Jehowy zostanie dodane do bogatej spuścizny ich fałszywych proroctw. "

KONIEC CYTATU


Co musi się wydarzyć przed końcem? 
Jest jeszcze parę wydarzeń które muszą się wypełnić:
[SPRAWDŹ TEŻ: CZY NADCHODZI ZNAMIĘ BESTII?]

NIE UFAJCIE FAŁSZOWI ŚWIADKÓW


"Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go."
V Mojżeszowa - Powtórzonego Prawa 18:22


Wniosek jest prosty: cała organizacja ŚJ jest fałszywym prorokiem. Nie warto im ufać, nie tylko że względu na nieprawdziwe głoszenia o końcu świata, ale przede wszystkim dlatego, że uzależnia od siebie swoich "wiernych" utrudniając im poznanie prawdy i manipulując nimi. A jak wiadomo, żadna instytucja bez swoich zwolenników nie może przetrwać - a prawdziwy Boży kościół na swoim fundamencie postawionego ma niezmiennego Boga - Jezusa Chrystusa. Do wiary i bycia Jego uczniem nie potrzebne są instytucje i organizacje, a osoba która prawdziwie chce kroczyć drogą do zbawienia nie potrzebuje "zboru" czy "kościoła" który niewiele ma wspólnego z biblijną eklezją.

Zapraszamy również do artykułu w którym poruszyliśmy kwestię wierzeń Świadków dotyczących podważania Boskości Jezusa Chrystusa. 
[SPRAWDŹ TEŻ: CZY PAN JEZUS TO ARCHANIOŁ MICHAŁ?]








Złoty cielec katolicyzmu

Złoty cielec katolicyzmu

Złoty cielec katolicyzmu

Chyba każdy w Polsce kojarzy figury czy obrazy umiejscowione przed kościołami i w ich wnętrzu. Ikony te przedstawiają postacie uznane przez kościół katolicki za święte, są też podobizny rzekomo przedstawiające Jezusa.

Większość osób powiązanych z religią katolicką nie wyobraża sobie świątyni bez kultu tych też ikon i posągów.

KULT OBRAZÓW I FIGUR

Skąd w katolicyzmie wziął się cały kult ikon i rzeźb?

W jednym z artykułów związanych z dogmatami Maryjnymi został już poruszony temat tego propagowanego przez KRK kultu.
Postaramy się jednak bardziej to przybliżyć.

[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT MARYJNE: "MATKA BOŻA"]


 
"Sobór nicejski II (787) – sobór powszechny biskupów chrześcijańskich zainaugurowany w Konstantynopolu, przeniesiony do Nicei i tam obradujący od 24 września do 23 października 787 roku. Na soborze uchwalono 22 kanony dyscyplinarne.

W soborze brało udział 307 biskupów (tylko 14 z Zachodu) pod nominalnym przewodnictwem legatów papieskich, a faktycznie patriarchy Tarazjusza. Cesarzową Irenę i jej syna Konstantyna VI reprezentowali urzędnicy. Nieobecni byli patriarchowie Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy, znajdujących się pod panowaniem islamskim.

Głównym celem soboru było zakończenie kontrowersji ikonoklastycznej. Po pewnych wahaniach dopuszczono biskupów opowiadających się za ikonoklazmem, ale większość postanowiła złożyć z katedr biskupów organizujących w przeszłości prześladowania zwolenników czci obrazów. Ikonoklazm został potępiony jako herezja. Cześć ikon (pokłony, palenie świec i kadzidła) uznano za naukę prawowierną. Podkreślono jednak, że kult obrazów odnosi się do osoby przedstawionej na obrazie, a nie do samego obrazu. Ustalono także zasady tworzenia ikon, wykluczające dowolność i zezwalające na pisanie obrazów tylko duchownym. Postacie na ikonach powinny mieć duże szerokie oczy, całe ciało osłonięte odzieniem - jedynie odsłonięte twarze i czasem dłonie, figury miał okalać czarny kontur, karnacja postaci winna być ciemna, święci mieli posiadać długie brody, schematycznie zarysowane szaty nie powinny uwidaczniać kośćca, powinien być stosowany umowny światłocień.
"

Wikipedia.pl

Jak możemy przeczytać w powyższym tekście, podczas II soboru nicejskiego, bycie przeciwnikiem wszelkich dzieł sztuki związanych z kultem religijnym, oznaczało stanie się heretykiem.

Ale po co tak właściwie ludziom żyjącym w religii np. w katolicyzmie czy prawosławiu potrzebne są obrazy czy figury?

Pytanie zadawane do wyznawców tych religii kończą się zazwyczaj podobną odpowiedzią: "to dla przypomnienia".

To również miał dyktować właśnie II sobór nicejski, chodź większość katolików nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.
Co ciekawe takie postępowanie niejednokrotnie przedstawione zostało w Piśmie Świętym - co BOGU się nie podobało i sprowadzało gniew Boży. Takie tłumaczenie grzechu bałwochwalstwa jest całkowicie niezrozumiałe.


KATOLICY NICZYM IZRAELICI WYCHODZĄCY Z EGIPTU



Zachowanie, które jest prezentowane przez Katolicyzm, próba rzeźbienia figur czy malowania obrazów, modlitwy przed tymi też ikonami - które mają służyć do mniemanego przypomnienia, możemy zaobserwować chociażby w księdze wyjścia, gdy Izraelici czekając na powrót Mojżesz, stworzyli złotego cielca - właśnie do przypomnienia. 


"A gdy lud widział, że Mojżesz opóźnia swoje zejście z góry, zebrał się przed Aaronem i mówił do niego: Wstań, zrób nam bogów, którzy by szli przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi Egiptu.
Wtedy Aaron im powiedział: Zdejmijcie złote kolczyki, które są w uszach waszych żon, waszych synów i córek, i przynieście do mnie.
I cały lud pozdejmował złote kolczyki, które były w ich uszach, i zanieśli je do Aarona.
Gdy on przyjął je z ich rąk, ukształtował je rylcem i uczynił z nich odlanego cielca. I powiedzieli: Oto są twoi bogowie, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi Egiptu.
Widząc to, Aaron zbudował przed nim ołtarz i zawołał: Jutro będzie święto PANA."

II Mojżeszowa - Wyjścia 32:1-5


Złoty cielec katolicyzmu


W następnych wersetach widzimy, reakcję Boga na symboliczny posąg, przypominający o ratunku od Boga i wyprowadzeniu ich z Egiptu.
Dokładnie taką analogię możemy odnaleźć w tym bałwochwalczym kulcie figur, tak propagowanym przez katolicyzm.
 
"I wstawszy nazajutrz wcześnie rano, złożyli ofiary całopalne i przynieśli ofiary pojednania; i usiadł lud, aby jeść i pić. Potem wstali, aby się bawić.
Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Zejdź na dół, gdyż sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej.
Rychło zeszli z drogi, jaką im nakazałem. Zrobili sobie cielca ulanego, oddali mu pokłon, złożyli mu ofiarę i mówili: To są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej.
Rzekł jeszcze Pan do Mojżesza: Patrzę na lud ten i widzę, że jest to lud twardego karku.
Teraz zostaw mnie, żeby zapłonął mój gniew na nich. Wytracę ich, a ciebie uczynię wielkim ludem."

II Mojżeszowa - Wyjścia 32:6-10


BAŁWOCHWALSTWO WIELKIM GRZECHEM


Bałwochwalstwo jest grzechem, o którym Pismo wspomina wielokrotnie.
Żadne sobory czy ludzkie nauki tego nie zmienią. Również wprowadzenie
przez naszego PANA JEZUSA CHRYSTUSA Nowego Przymierz, nie zniosło tego grzechu.

Gdy Mojżesz powrócił do obozu i zobaczył złoty posąg, nakazał go natychmiast zniszczyć. Uświadomił również Aaronowi, że przyzwolił i przyłożył swoją rękę do wielkiego grzechu, który w oczach Pana był obrzydliwością.


""Potem Mojżesz powiedział do Aarona: Cóż ci ten lud zrobił, że sprowadziłeś na niego tak wielki grzech?"
II Mojżeszowa - Wyjścia 32:21



Oczywiście Mojżesz nie wyssał sobie tego z palca, ale z wykazów jakie już zostały przekazane całemu Izraelowi, po przez pierwsze przykazania:
 

"A Pan mówił wszystkie te słowa i rzekł:
Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.
Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek,
co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego,
co jest w wodzie pod ziemią."

II Mojżeszowa - Wyjścia 20:1-4



Pismo Święte na każdym kroku wykazuje jaką obrzydliwością jest czynienie posągów. Tak jak poganie tworzyli bożki, aby symbolizować bóstwo jakie czcili, tak samo dziś czynią katolicy czy prawosławni, by symbolizować postacie, które w ich oczach są godne czci -np. Maryję czy świętych. Jest to sytuacja nie akceptowana przez Boga, uznawana za grzech, co zostało już wykazane powyżej.

Należy również dodać, że Bóg jest jedynym godnym czci, jest też Bogiem zazdrosnym i nie chce, by jakakolwiek należna mu chwała trafiała do kogoś innego.
 
 
"Nie będziesz sobie sporządzał bogów odlewanych."
II Mojżeszowa - Wyjścia 34:17



"Nie będziecie czynili sobie bałwanów ani stawiali sobie podobizny rzeźbionej, ani kamiennych pomników, ani też umieszczali kamiennych obrazów w ziemi waszej, by im się kłaniać; gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym."
III Mojżeszowa - Kapłańska 26:1



"Król zasięgnął więc rady, po czym sporządził dwa złote cielce i powiedział ludowi: Dość już waszego chodzenia do Jerozolimy. Oto twoi bogowie, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi Egiptu.
I postawił jednego w Betel, a drugiego umieścił w Dan.
I stało się to przyczyną grzechu, bo lud chodził do jednego z nich, aż do Dan."

I Królewska 12:28-30



"Jozjasz usunął również czarowników, wróżbiarzy, posągi, bożki i wszystkie obrzydliwości, które widziano w ziemi Judy i w Jerozolimie, aby wypełnić słowa prawa napisane w księdze, którą znalazł kapłan Chilkiasz w domu PANA."
II Królewska 23:24



"Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ludzkich.
Usta mają, ale nie mówią; mają oczy, ale nie widzą.
Uszy mają, ale nie słyszą; mają nozdrza, ale nie czują.
Ręce mają, ale nie dotykają; mają nogi, ale nie chodzą; ani gardłem swoim nie wydają głosu.
Niech będą do nich podobni ci, którzy je robią, i wszyscy, którzy im ufają."

Psalm 115:4-8


"Ich ziemia jest pełna bożków, oni oddają pokłon dziełom własnych rąk, które wykonały ich palce.
Kłania się przed nimi prosty człowiek, poniża się też wielki; nie przebaczaj im."

Izajasza 2:8-9


"Wtedy uznasz za nieczyste obicie swoich rzeźbionych posągów ze srebra i odzienie swoich odlanych posągów ze złota. Wyrzucisz je jako nieczystość miesiączkującej kobiety i powiesz im: Precz stąd."
Izajasza 30:22


"Zwyczaje tych narodów są bowiem marnością, gdyż drzewo ścinają w lesie siekierą, dzieło rąk rzemieślnika;
Przyozdabiają je srebrem i złotem, przytwierdzają je gwoździami i młotkiem, aby się nie chwiało.
Stoją prosto jak palma, ale nie mówią. Trzeba je nosić, bo nie mogą chodzić. Nie bójcie się ich, bo nie mogą czynić nic złego ani nic dobrego.
Nie ma nikogo jak ty, PANIE! Ty jesteś wielki i wielkie jest w mocy twoje imię."

Jeremiasza 10:3-6


W NOWYM PRZYMIERZU NIE MA MIEJSCA NA BAŁWOCHWALSTWO



W Nowym Przymierzu to podejście jest nie zmienne - a grzech bałwochwalstwa nie został przedawniony. Wyraźnie wykazał to Paweł:


"Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce.
Podając się za mądrych, zgłupieli;
I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i gadów.
Dlatego też Bóg wydał ich nieczystości przez pożądliwości ich serc, aby hańbili swoje ciała między sobą.
Oni to zamienili prawdę Bożą w kłamstwo i czcili stworzenie, i służyli jemu raczej niż Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen."
List do Rzymian 1:21-25



W Dziejach Apostolskich czytamy o wizycie Pawła w Atenach i jego oburzenie na widok tego co czynili Grecy w kultach bałwochwalczych.
 
Wykładał im również, że BÓG nie akceptuje tego i że ludzie za takie czyny zostaną osądzeni:


"A gdy Paweł czekał na nich w Atenach, burzył się w duchu na widok miasta oddanego bałwochwalstwu."
Dzieje Apostolskie 17:16


"Będąc więc z rodu Boga, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota, srebra lub kamienia, misternie wyrzeźbionych według wyobrażenia ludzkiego.
Bóg wprawdzie pomijał czasy tej nieświadomości, teraz jednak nakazuje wszędzie wszystkim ludziom pokutować;
Gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sprawiedliwie sądził cały świat przez człowieka, którego do tego przeznaczył, zapewniając o tym wszystkich przez wskrzeszenie go z martwych."

Dzieje Apostolskie 17:29-31


Gdy Paweł trafił do Efezu, musiał stawić czoło ludziom czczącym Dianę Efeską (bądź Artemidę Efeską) - nazywaną również Matką-Boginią. Nosiła ona również inne przydomki takie jak Królowa Niebios, Zbawicielka, Madonna - te zwroty są bardzo charakterystyczne do kultu wielu bogiń, używane również w bałwochwalczym kulcie wobec Marii, z której katolicy zrobili Bożka.
[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT MARYJNE: ZAWSZE DZIEWICA]
[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT MARYJNE: BEZGRZESZNA MARYJA]
[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT MARYJNE: WNIEBOWZIĘCIE MARYI]


"Bo pewien złotnik, imieniem Demetriusz, który wyrabiał ze srebra świątyńki Diany, zapewniał rzemieślnikom niemały zarobek.
Zebrał ich i innych, zajmujących się podobnym rzemiosłem, i powiedział: Mężowie, wiecie, że nasz dobrobyt płynie z tego rzemiosła.
Widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, ale prawie w całej Azji przekonał i odwiódł wielu ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy rękami ludzkimi są uczynieni.
Należy więc obawiać się nie tylko tego, że nasze rzemiosło zostanie zlekceważone, ale też że świątynia wielkiej bogini Diany, czczonej w całej Azji i w całym świecie, zostanie poczytana za nic i zostanie zniszczony jej majestat."

Dzieje Apostolskie 19:24-27


Paweł wielokrotnie wykazuje, że bałwochwalstwo jest ciężkim grzechem w oczach PANA, łamiących jedno z najważniejszych Bożych przykazań - nie będziesz miał innych Bogów przede mną:


"Ale nie z rozpustnikami tego świata w ogóle lub chciwymi, zdziercami czy bałwochwalcami, bo inaczej musielibyście opuścić ten świat.
Teraz jednak napisałem wam, żebyście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, jest rozpustnikiem, chciwym, bałwochwalcą, złorzeczącym, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie jadajcie."

1 List do Koryntian 5:10-11



"Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą;
Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego."

1 List do Koryntian 6:9-10


W księdze proroczej możemy przeczytać o karze drugiej śmierci dla ludzi czczących posągi i innego rodzaju bałwany.
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEŚMIERTELNA DUSZA: DRUGA ŚMIERĆ]


"A pozostali ludzie, którzy nie zostali zabici przez te plagi, nie pokutowali od uczynków swoich rąk, tak by nie oddawać pokłonu demonom i bożkom złotym, srebrnym, miedzianym, kamiennym i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić."
Objawienie Jana 9:20


"Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga."
Objawienie Jana 21:8


BOGU ODDAJCIE POKŁON


Naszą cześć i chwałę mamy przekładać tylko na naszego Pana - sprzeciwianie się JEGO przykazaniom, JEGO woli jest grzechem.

Wśród "wiernych" kościoła katolickiego naturalnym stały się ikony - i modlitwy czy oddawanie pokłonu stworzeniu.

Przejeżdżając przez małe miejscowości czy wsie co chwilę można spotkać kapliczki z posągami, tak samo jak pod każdym kościołem.
Dzieci na "religii" otrzymują obrazki ze "świętymi" wraz z dołączonymi modlitwami, skierowanymi do tych osób. Uczone i zwodzone od najmłodszych lat, że martwi mogą nas słyszeć, wstawiać się za nami u Boga czy w jakikolwiek sposób pomagać nam czy chronić. Jest to wprowadzanie w błąd i zezwolenie na życie w grzechu - tym samym prowadząc na zatracenie.
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEŚMIERTELNA DUSZA: PIEKŁO I DRUGA ŚMIERĆ]
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEŚMIERTELNA DUSZA: KŁAMSTWO DIABŁA - NIGDY NIE UMRZECIE]

Złoty cielec katolicyzmu


Sprzeciw katolicyzmu wobec nauk płynących z Biblii od samego BOGA jest znacznie więcej, co możecie przeczytać między innymi w tych artykułach:
 
 
Chrońcie swoje dusze o kłamstw, czytajcie natchnione Pismo Święte, które jest jedyną drogą do poznania woli naszego Boga. Sprzeciwianie się tej woli, doprowadzi do zatracenia.
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEOMYLNE PISMO ŚWIĘTE]

Nikt nie potrzebuje figur czy obrazów, by czcić naszego Boga. Pamięć o nim ma być w każdej porze dnia, w każdym momencie naszego życia. Nie ważne czy jesteśmy w domu czy w pracy. On ma być wypisany na naszych sercach, nie na rycinach, czy w kawałku drewna albo kamienia.
[SPRAWDŹ TEŻ: CHRZEŚCIJANIN W PRACY]

Gdy widzimy drzewo, zwierze czy popatrzymy w niebo mamy wystarczająco powodów, by pamiętać o naszym stwórcy. Nie zapominajcie o tym.
 
 
 
 
 
 
 
 
fotografie: 
bellitudo.pl, wikipedia.pl, swidnik.pl, tydzien.co.uk Anna Sanders, Piotr Nowielski, Józef Augustyn, Jarosław Głowiński i Władysław Stec, Magdalena Dobrzyniak | krakow.gosc.pl, „Adoracja złotego cielca” (mal. Nicolas Poussin, 1633)