Życie w gniewie nie musi oznaczać końca

Życie w gniewie nie musi oznaczać końca

Życie w gniewie nie musi oznaczać końca

Pochodzę jak to się mówi z "dobrej rodziny" - czyli normalny tata i mama, nigdy niczego mi nie brakowało, i gdzie standardowe kłótnie domowe były  na porządku dziennym, ale pozornie dla znajomych czy sąsiadów wszystko wygląda zwyczajnie. 

Mimo kochających rodziców, jako młody chłopak szukałem adrenaliny, odskoku od szkoły, a potem i pracy.
Jeszcze za dzieciaka mój tata wpoił mi zainteresowanie piłką kopaną, gdzie klub któremu kibicowałem odnosił w tam tym okresie spore sukcesy jak na Polskie podwórko sportowe.

Pierwsza agresja i pierwsze używki

Gdy dorastałem i miałem z 14 lat pierwszy raz pojechałem samodzielnie z chłopakami z osiedla na mecz, przeszedłem przez siatkę włamując się na stadion. Wówczas zacząłem uczęszczać na spotkania sportowe piłki nożnej już tylko z kolegami, a sama piłka była jedynie dodatkiem do życia na trybunach.
Z biegiem lat po za meczami rozpoczęły się awantury z przeciwnikami zwaśnionej drużyny.
Mazanie po ścianach i postępowanie w coraz większej agresji było dla mnie  normalny i naturalnym trybem dorastającego nastolatka.

Doszły do tego ciągłe zabawy z dragami, które nie poprawiały mojej psychiki. Na początku używki nie były dostrzegalnym problemem, każdy jarał skręty i wydawało się, że daje to ukojenie wszelkich problemów płynących z różnych aspektów życia.

Życie w gniewie nie musi oznaczać końca

Człowiek dorastał i gniew narastał


Z czasem jako młody dorosły odrzuciłem cięższe używki (alkohol, amfe, grochy, kwasy) i tak na prawdę pozostałem przy paleniu zielska i papierosów, awantury osiedlowe też odeszły na bok, chodź agresja pozostała. Wydaje się w takich momentach, że niby najgorsze za mną, ale jak sami z siebie coś zmieniamy, kolejne aspekty życia się zaczęły walić.

Uzależnienie od marihuany stało się tak mocne, że dzień bez jointa był dniem straconym, trwało to około 17 lat mojego życia.
Mimo, że nie uczestniczyłem w bójkach, uwielbiałem włączyć na youtubie awantury zwaśnionych drużyn czy ustawki i cieszyć się jak przeciwnicy zostają powaleni przez "braci po szalu".
Agresja narastała dzień po dniu, żona bała się mnie prosić o jakąkolwiek pomoc, doszło do tego, że po czasie wolała nie prosić o zwyczajne schowanie łóżka po spaniu, bo mogło się to skończyć awanturą z ciężkimi obelgami. 
Do uzależnień które mi cały czas towarzyszył doszło obżarstwo i to na prawdę potężne (doszedłem prawie do wagi 130kg), pornografia oraz uzależnienia od gier komputerowych, co by mogło się wydawać błahe, ale jednak zabijało to już resztkę normalnej relacji z żoną, która również starała się po przez różne gry złapać normalność w związku. Stałem się wypompowany z miłości.
[SPRAWDŹ TEŻ: CZY MAŁŻEŃSTWA W TYCH CZASACH MAJĄ PRAWO PRZETRWAĆ?]

Przez narastanie agresji wpadłem w nerwicę.

Rodzice czy teściowie nic nigdy nie zauważyli bo przed innymi byliśmy "złotą parą", a moja żona z depresją i ja z moja nerwicą zatopieni w używkach i agresji byliśmy mieszkanką wybuchową, która gdy się wzburzyła potrafiła mocno eksplodować, tak że czasem dochodziło do rękoczynów z obydwu stron, chodź wiadomo jako mężczyzna - silniejsza płeć miałem przewagę. Nie powinno nigdy dojść do takich sytuacji, nawet u osób żyjąca w niesprawiedliwości.
 
Grzech mnie zabijał duchowo, stawałem się co raz gorszy.
[SPRAWDŹ TEŻ: GRZECH ZABIJA - CHRYSTUS RATUJE]


Żona mnie kochała a ja ją, choć nie mogłem sobie poradzić z samym sobą i własną nerwicą, uzależnieniem od agresji, nienawidziłem przeciwników politycznych, kibiców piłkarskich przeciwnych drużyn, byłem uzależniony od trawy, od masturbacji i pornografii, chodź żona współżycia mi nigdy nie wzbraniała, przez porno wpadałem w zawirowania seksualne, gdzie przeplatałem seks z masturbacją. A większość czasu zabijałem graniem na konsoli lub pc.

Nadszedł ratunek - Jezus podał pomocną dłoń

Gdy moje zepsucie rosło jak kula śniegowa, zacząłem błagać Pana o ratunek. Zdarzyło się to już wcześniej parokrotnie, lecz w tym momencie, gdy Pan Jezus, Bóg YHVH wysłuchał mojego wołania byłem pewny, że chcę skończyć ze złem w swoim życiu - przez które cierpiała cała moja rodzina. 
 
Bóg natchnął mnie do czytania Pisma Świętego, chodź nadal paliłem jointy na wakacjach. Jednak gdy wróciliśmy z żoną do domu, powiedziałem jej otwarcie, że kończę z tym wszystkim, bo czuje, że to jest ten moment. Pan dawał przekonanie, że teraz muszę odrzucić wszystko co trzyma mnie w marności zła.

Niesamowitym było również, że jak się później okazało - moja żona w tym samym czasie również wołała Boga o pomoc. O uwolnienie od marności, od tego co wyniszczało ją i całą naszą rodzinę.
[SPRAWDŹ TEŻ: DEPRESJA - CICHY MORDERCA]

Wtedy wspólnie postanowiliśmy zaufać Chrystusowi i powierzyliśmy mu nasze życie, nasz dom, naszą rodzinę.

Gdy pierwszy raz wspólnie czytaliśmy Ewangelię - Chrystus wspaniale w nas działał, dusze nasze się oczyszczały przez łzy,  które cały czas leciały po naszych policzkach. 

Podczas nawracania kilkakrotnie wyznałem Panu  grzechy i ze łzami w oczach błagałem o wybaczenie.

Mój ostatni raz, gdy prosiłem Boga o uwolnienie od starego życia odbył się wraz z moją żoną, gdy również sobie wzajemnie wyznaliśmy najczarniejsze sekrety, płakaliśmy wspólnie błagając o pomoc.

Pan nas wysłuchał - od tam tej pory wszystko co złe zaczęło znikać z mojego życia: 
Masturbacja, porno, obżarstwo, agresja, kłótnie, gniew, papierosy, marihuana uzależnienie od gier. Odeszło wszystko bezpowrotnie!


 "Szukałem PANA, a on mnie wysłuchał i uwolnił od wszystkich mych trwóg."
Psalm 34:4


Dzisiaj jesteśmy zgranym małżeństwem w Chrystusie, nie żyjemy w grzechu. Uwolnił nas Zbawiciel świata. 

Oddaliśmy siebie naszemu Panu, a On z czasem pokazał nam, czym jest zaufanie do Niego i jak wygląda żywa relacja z Wszechmogącym.


"Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest PAN: Błogosławiony człowiek, który mu ufa."
Psalm 34:8


W końcu jesteśmy w pełni szczęśliwi, chociaż nie zawsze wszystko rozumiemy, ale wiemy, że Bóg nad nami czuwa i jesteśmy gotowi iść drogą, którą On nam pokazuje.

Każdy z nas ma swoje problemy, ale jeśli chcesz sobie z nimi poradzić - nie na chwilę, a na stałe - zaufaj Bogu!

Szukaj Chrystusa, a On da ci się odnaleźć.
Bóg pragnie, by każdy z nas dotarł do prawdy i został zbawiony. Pan puka do każdego z Nas, i tylko od nas zależy czy otworzymy i powierzymy mu swoje życie.

Ja nie potrafiłem usłyszeć głosu Boga, bo było mi wygodnie i uważałem, że przecież każdy ma swoje problemy, a życie w grzechu jest czymś normalnym. Zatwardziałym serce i odrzucałem od siebie Jego głos - mimo wszystko Pan mnie nie odrzucił!

 

"Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy."
1 List do Tymoteusza 2:4
 

Jednak teraz jestem szczęśliwy. Gdy Pan wysłuchał mojego wołania i wyciągnął mnie z marności - poszedłem za nim.
Moje życie się odmieniło i już nigdy nie chcę wrócić do starego bagna.
Dzisiaj jestem zbawiony i wierze, że będę mógł żyć na nowej Ziemi wraz z Synem i Ojcem.

Chrystus uratował moje życie, moją duszę, moją rodzinę, moje małżeństwo. Twoje też może! Czy zechcesz mu zaufać?

"I usłyszałem donośny głos z nieba: Oto przybytek Boga jest z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem.
I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły."

Objawienie Jana 21:3-4



"Przez to objawiła się miłość Boga ku nam, że Bóg posłał na świat swego jednorodzonego Syna, abyśmy żyli przez niego.
Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że on nas umiłował i posłał swego Syna, aby był przebłaganiem za nasze grzechy."

 1 List Jana 4:9-10

Jezus - Bóg Syn YHVH

Jezus - Bóg Syn YHVH

Jezus - Bóg Syn YHVH

Gdy zostaliśmy nawróceni nie zdawaliśmy sobie sprawy, że społeczeństwo chrześcijańskie jest tak podzielone w różnych naukach Biblijnych.
Pomimo, że mieliśmy pewne przemyślenia wynikające z obserwacji tak wielkiej ilości instytucji czy organizacji, nie mieliśmy pojęcia, że wierzenia wśród ludzi tak bardzo się między sobą różnią - a co gorsza bardzo odbiegają od prawdy zawartej w Piśmie Świętym.

Wypaczone pojmowanie Boga - Jezusa Chrystusa.


Jedną z rzeczy która wprawiła nas w ogromne osłupienie jest pojmowanie natury naszego Pana - Jezusa Chrystusa.

  • Świadkowie Strażnicy, twierdzą że Pan Jezus jest ukazywany jako archanioł Michał, co oczywiście nie ma nic wspólnego z prawdą Biblijną. Jest to uniżanie Synowi YHVH i przyrównanie Go do stworzenia - co nie ma żadnego poparcia w Piśmie Świętym.
    [SPRAWDŹ TEŻ: PAN JEZUS NIE JEST ARCHANIOŁEM MICHAŁEM]
  • Spotkaliśmy się z osobami, które twierdzą, że Pan Jezus przed zmartwychwstaniem jak i po zmartwychwstaniu nie posiadał formy Bożej. Tym samym uniżają naszemu Panu i stawiają Go na równi ze stworzeniem.
    (czy to nie to samo co w pierwszym punkcie?)

  • W Katolicyzmie mówią, że Bóg miał początek w swoim stworzeniu i nazywają ludzką kobietę "Matką Bożą" co ponownie umniejsza Synowi Bożemu, który początku nie ma.
    [SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT KATOLICKI: "MATKA BOŻA"]
    [SPRAWDŹ TEŻ: KTO STWORZYŁ BOGA?]

  • Są również tacy, którzy twierdzą, że Pan Jezus nie przyszedł z po za świata materialnego, tylko że jest zwyczajnym człowiekiem.

  • Poznaliśmy ludzi którzy mówią, że Bóg YHVH ze Starego Testamentu to demon i nie ma nic wspólnego z Panem Jezusem z Nowego Testamentu.
    Wypaczają takimi stwierdzeniami Biblię i Stare Przymierze. Przez takie rozumowanie wykazują, że nie dostrzegają podziału na Ojca YHVH i Syna YHVH.


W tym całym zamieszaniu teologicznym można jeszcze wyróżnić twierdzenia ukazujące postać Boga przez różne postrzeganie: Trynitarianizm, Binitarianizm czy Unitarianizm, a także kilka innych teorii dotyczących Bożej natury, w które teraz nie będziemy się wgłębiać.

W niebie Bóg Syn, na ziemi Chrystus człowiek


Tak wiele różnych twierdzeń i spostrzeżeń jest dla nas szokujące, gdyż Pismo Święte dość otwarcie i wyraźnie mówi o Boskości Pana Jezusa.

Równie zrozumiale opisana jest postać Syna Bożego schodzącego na ziemię, który na czas swojego ludzkiego życia wyrzekł się Boskości i stał się drugim Adamem.


"Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie.
Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni."

1 List do Koryntian 15:21-22


"Uczyniłeś go na krótko nieco mniejszym od aniołów, chwałą i dostojeństwem ukoronowałeś go"
Hebrajczyków 2:7


Powyższy fragment pokazuje, że Pan Jezus na około 33 lata stał się mniejszy od aniołów, co jest jednym z dowodów, że Chrystus w czasie pobytu na ziemi nie był Bogiem.


Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też było w Chrystusie Jezusie;
Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież;
Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi i stając się podobny do ludzi;
A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
List do Filipian 2:5-8


Między innymi katolickie nauki próbują wykazywać, że nasz Pan Jezus Chrystus przez ok. 33 lata swojego ziemskiego życia był Bogiem, pomimo, że Pismo wskazuje na coś zupełnie innego. Zabieg ten tworzony przez instytucje ma za zadanie wywyższenie Marii - sprawiając, że nadany przez nich tytuł "matki bożej" jest traktowany jako prawda. Jednak nauki dane nam od Boga Marię ukazują jako bardzo pobożną kobietę, uniżoną Bogu i oczekującą swojego zbawiciela. Nigdy się nie wywyższała, a wręcz uniżała się do roli służebnicy, wykonując wolę Bożą. Błędnie więc jest uznawana za pośredniczkę, współodkupicielkę czy matkę Boga. Bóg nie ma swojego początku, dlatego też nie może mieć swojej matki.

[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT KATOLICKI: "MATKA BOŻA"]
[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT KATOLICKI: "ZAWSZE DZIEWICA"]
[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT KATOLICKI: "WNIEBOWZIĘCIE MARYI"]
[SPRAWDŹ TEŻ: DOGMAT KATOLICKI: "BEZGRZESZNA MARIA"]

Pan Jezus zawsze mówił, żeby przyjść do Niego, a nie szukać innego pośrednika, nigdy też nie wskazał Marii jako część tej drogi.
W każdym bądź razie katolicy nie wypierają Boskości Pana Jezusa po zmartwychwstaniu - w porównaniu do całkiem sporej ilości innych ludzi popierających nauki instytucji (m.in. ŚJ, Judaizm) którzy nie widzą Boskości Chrystusa przed zejściem na ziemię, jak i po zmartwychwstaniu.

Postaramy się rozwiać wszystkie wątpliwości na podstawie Pisma Świętego.

Pan Jezus Bogiem - dowody


Na początku weźmy za przykład jedno z Bożych imion - "Ja jestem", którym przedstawił się Bóg przy objawieniu się w gorejącym krzewie.


"Mojżesz powiedział do Boga: Kiedy pójdę do synów Izraela i powiem im: Bóg waszych ojców posłał mnie do was, a oni zapytają mnie, jakie jest jego imię, cóż im odpowiem?
Wtedy Bóg odrzekł do Mojżesza: JESTEM, KTÓRY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was."
Księga Wyjścia 3:13-14


To imię Pan Jezus wypowiadał w odniesieniu do swojej osoby kilkukrotnie.
Podczas przesłuchiwania przez kapłanów, zapytali oni Pana Jezusa czy jest Chrystusem, w odpowiedzi usłyszeli: "Ja Jestem", gdyby przyznał po prostu, że jest Mesjaszem, rada by nie wpadła we wściekłość, lecz gdy wypowiada to w kontekście swojego imienia, uznają to za bluźnierstwo.


"A Jezus odpowiedział: Ja jestem. I ujrzycie Syna Człowieczego siedzącego po prawicy mocy Boga i przychodzącego z obłokami nieba.
Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i powiedział: Czyż potrzebujemy jeszcze świadków?
Słyszeliście bluźnierstwo. Jak wam się zdaje? A oni wszyscy wydali wyrok, że zasługuje na śmierć."
Ewangelia Marka 14:62-64



"Wtedy Jezus, wiedząc o wszystkim, co miało na niego przyjść, wyszedł im naprzeciw i zapytał: Kogo szukacie?
Odpowiedzieli mu: Jezusa z Nazaretu. Jezus powiedział do nich: Ja jestem. A stał z nimi i Judasz, który go zdradził.
Gdy tylko im powiedział: Ja jestem, cofnęli się i padli na ziemię."
Ewangelia Jana 18:4-6



"Słuchaj mnie, Jakubie i Izraelu, mój wezwany: Ja jestem, ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni."
Izajasza 48:12


Bardzo poważnym i jednym z najjaśniejszych dowodów na Boskość Pana Jezusa jest kolejne imię którym się tytułuje Wszechmogący:


"Tak mówi PAN, Król Izraela i jego Odkupiciel, PAN zastępów: Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga."
Izajasza 44:6


"Kto to sprawił i uczynił? Kto wzywał pokolenia od początku? Ja, PAN – pierwszy i ostatni – ja sam."
Izajasza 41:4



"Ja jestem Alfa i Omega, początek i koniec, mówi Pan, który jest i który był, i który ma przyjść, Wszechmogący."
Objawienie Jana 1:8


"Gdy go zobaczyłem, padłem do jego stóp jak martwy i położył na mnie swą prawą rękę, mówiąc mi: Nie bój się! Ja jestem pierwszy i ostatni;

I żyjący, a byłem umarły. A oto żyję na wieki wieków i mam klucze piekła i śmierci."

Objawienie Jana 1:17-18


"Słuchaj mnie, Jakubie i Izraelu, mój wezwany: Ja jestem, ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni."
Izajasza 48:12


Jak już jesteśmy przy imionach Boga Syna, warto wskazać kolejne, "Słowo".


Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.
Ewangelia Jana 1:1


"Potem zobaczyłem niebo otwarte, a oto koń biały, a ten, który na nim siedział, nazywa się Wiernym i Prawdziwym i w sprawiedliwości sądzi i walczy.
Jego oczy były jak płomień ognia, a na jego głowie było wiele koron. I miał wypisane imię, którego nikt nie zna, tylko on sam.
Ubrany był w szatę zmoczoną we krwi, a jego imię brzmi: Słowo Boże."
Objawienie Jana 19:11-13


Prócz wskazania Pana na swoje imiona również możemy znaleźć całą masę innego rodzaju wersetów z Biblii ukazujących Boskość Pana Jezusa i to przeważnie w dosłownie:


"Oto dziewica będzie brzemienna i urodzi syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, co się tłumaczy: Bóg z nami."
Ewangelia Mateusza 1:23


"A człowiek, z którego wyszły demony, prosił go, aby mógł przy nim zostać. Lecz Jezus odprawił go, mówiąc:
Wróć do swego domu i opowiedz, jak wielkie rzeczy Bóg ci uczynił. I odszedł, opowiadając po całym mieście, jak wielkie rzeczy Jezus mu uczynił."

Ewangelia Łukasza 8:38-39


Do których należą ojcowie i z których według ciała pochodzi Chrystus, który jest nad wszystkimi, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.

List do Rzymian 9:5


Studiując Nowy Testament w każdej Ewangelii jest wspomniany Jan Chrzciciel jako prorok który miał pojawić się przed przyjściem Chrystusa, te wersety również nam wskazują na Syna YHVH który zszedł na ziemię i stał się człowiekiem:


"Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę PANA, prostujcie na pustyni ścieżkę naszego Boga."
Izajasza 40:3


"W tych dniach przyszedł Jan Chrzciciel, głosząc na pustyni judzkiej:
Pokutujcie, bo przybliżyło się królestwo niebieskie.
To bowiem jest ten, o którym powiedziano przez proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Pana, prostujcie jego ścieżki."

Ewangelia Mateusza 3:1-3


"I wielu z synów Izraela nawróci do Pana, ich Boga.
On bowiem pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliasza, aby zwrócić serca ojców ku dzieciom, a opornych ku roztropności sprawiedliwych, aby przygotować Panu lud gotowy."

Ewangelia Łukasza 1:16-17


Pan Jezus wykazuje w Ewangelii, że przyjdzie na obłokach, tak samo mówi przez proroka Bóg o swoim przyjściu przed końcem świata:


"Wypowiedź o Egipcie. Oto Pan jedzie na szybkim obłoku i przychodzi do Egiptu. Drżą przed nim bałwany egipskie, a serce Egipcjan truchleje w ich piersi."
Izajasza 19:1


"Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego. Wtedy będą lamentować wszystkie ludy ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą."
Ewangelia Mateusza 24:30


Syn YHVH przez jednego z proroków zapowiada, że zegnie się przed Nim każde kolano, w Nowym Testamencie takie wskazanie jest ukierunkowane na Jezusa który jest właśnie Synem Bożym.


"Spójrzcie na mnie, abyście byli zbawieni, wszystkie krańce ziemi, gdyż ja jestem Bogiem i nie ma żadnego innego.
Przysiągłem na siebie, z moich ust wyszło słowo sprawiedliwe, które jest nieodwołalne: Przede mną będzie się zginać każde kolano, będzie przysięgać każdy język"

Izajasza 45:22-23



"Gdyż po to Chrystus umarł, powstał i ożył, aby panować i nad umarłymi, i nad żywymi.
Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo czemu lekceważysz swego brata? Wszyscy bowiem staniemy przed trybunałem Chrystusa.
Jest bowiem napisane: Jak żyję, mówi Pan, ugnie się przede mną każde kolano i każdy język będzie wysławiał Boga.
Tak więc każdy z nas sam za siebie zda rachunek Bogu."

List do Rzymian 14:9-12


"Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią.
I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca."

List do Filipian 2:10-11



Pan Jezus ganiąc faryzeuszy i uczonych w Piśmie zaczął przemawiać z Jego punktu widzenia jakie miał w niebiosach i zaczął wypominać, że wysyłał jako Wszechmogący swoje sługi których w Jeruzalem cały czas znieważano i zabijano.
 

 "Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, tak jak kokoszka gromadzi swe kurczęta pod skrzydła, a nie chcieliście!"
Ewangelia Mateusza 23:37
 
 
Faryzeusze i uczeni w Piśmie widząc Jezusa który przebaczył grzech sparaliżowanemu uznali, że bluźni, lecz nie wierzyli w Niego i w Jego naukę, zatwardzali swoje serca na wszystkie wypełniające się proroctwa na ich oczach. Jezus był Bogiem który uniżył się do formy sługi, ale mimo to miał moc przebaczania grzechów.
 
 
 "A Jezus, widząc ich wiarę, powiedział do sparaliżowanego: Synu, twoje grzechy są ci przebaczone.
A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie, siedząc i myśląc w swoich sercach:
Czemu on mówi takie bluźnierstwa? Któż może przebaczać grzechy oprócz samego Boga?"

Ewangelia Marka 2:5-7
 
 
Faryzeusze również wściekali się w momentach gdy Pan Jezus wykazywał, że jest Synem Boga Ojca:
 
 
"A Jezus im odpowiedział: Mój Ojciec działa aż dotąd i ja działam.
Dlatego Żydzi tym bardziej usiłowali go zabić, bo nie tylko łamał szabat, ale mówił, że Bóg jest jego Ojcem, czyniąc się równym Bogu."

Ewangelia Jana 5:17-18


"Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
Wtedy Żydzi znowu porwali kamienie, aby go ukamienować.
Jezus powiedział do nich: Ukazałem wam wiele dobrych uczynków od mego Ojca. Za który z tych uczynków mnie kamienujecie?
Odpowiedzieli mu Żydzi: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo, to znaczy, że ty, będąc człowiekiem, czynisz samego siebie Bogiem."

Ewangelia Jana 10:30-33


Rozmowa faryzeuszy z Panem Jezusem jest wykazana w ósmy rozdziale Ewangelii Jana gdy Pan Jezus im przedstawia swoje imię "Ja Jestem" kilku krotnie (m.in. wersety; 24, 28) przy czym wykazuje, że znał osobiście Abrahama, a wiemy, że Abraham rozmawiał z Bogiem, co wykazuje, że był to Syn YHVH.


Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli ktoś będzie zachowywał moje słowa, nigdy nie ujrzy śmierci.
Wtedy Żydzi powiedzieli do niego: Teraz wiemy, że masz demona. Abraham umarł i prorocy, a ty mówisz: Jeśli ktoś będzie zachowywał moje słowa, nigdy nie skosztuje śmierci.
Czy ty jesteś większy od naszego ojca Abrahama, który umarł? I prorocy poumierali. Kim ty się czynisz?
Jezus odpowiedział: Jeśli ja sam siebie chwalę, moja chwała jest niczym. Mój Ojciec jest tym, który mnie chwali, o którym wy mówicie, że jest waszym Bogiem.
Lecz nie znacie go, a ja go znam. I jeślibym powiedział, że go nie znam, byłbym podobnym do was kłamcą. Ale znam go i zachowuję jego słowa.
Abraham, wasz ojciec, z radością pragnął ujrzeć mój dzień. I ujrzał, i radował się.
Wówczas Żydzi powiedzieli do niego: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?
Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham był, ja jestem.
Wtedy porwali kamienie, aby w niego rzucać. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni, przechodząc między nimi, i tak odszedł.
Ewangelia Jana 8:51-59


Kolejną kwestią jest oddawanie pokłonu, gdzie w Nowym Testamencie jest wyraźny nacisk, że taki należy oddawać tylko Bogu ( np. Dzieje Apostolskie 10:26, Objawienie Jana 19:10) tymczasem, Jezusowi ludzie oddawali pokłon i sam ich za to nie napominał i nie kazał wstawać.


"A gdy Jezus usłyszał, że go wypędzili, znalazł go i zapytał: Czy wierzysz w Syna Bożego?
A on odpowiedział: A któż to jest, Panie, abym w niego wierzył?
I powiedział do niego Jezus: I widziałeś go, i ten, który mówi z tobą, jest nim.
A on powiedział: Wierzę, Panie! I oddał mu pokłon."
Ewangelia Jana 9:35-38

 
Między innymi Świadkowie Strażnicy twierdzą, że Jezus jest stworzeniem wypierają wersety w Piśmie wykazujące, że Syn Boży stworzył świat i w Nim się rozpoczęło życie które możemy oglądać swoimi oczyma.


"I zabiliście Dawcę życia, którego Bóg wskrzesił z martwych, czego my jesteśmy świadkami."
Dzieje Apostolskie 3:15


"Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna;
W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów.
On jest obrazem Boga niewidzialnego i pierworodnym wszelkiego stworzenia.
Przez niego bowiem wszystko zostało stworzone, to, co w niebie i to, co na ziemi, to, co widzialne i co niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze. Wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone."

Kolosan 1:13-16


"Ale widzimy Jezusa, który stał się niewiele mniejszy od aniołów, ukoronowanego chwałą i czcią za cierpienia śmierci, aby z łaski Boga zakosztował śmierci za wszystkich.
Wypadało bowiem temu, dla którego jest wszystko i przez którego jest wszystko, aby, doprowadzając wielu synów do chwały, wodza ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienie."

Hebrajczyków 2:9-10
 

Każdy wie, kto wykonał wspaniały czyn na krzyżu, że był to Jezus Chrystus. A w Biblii możemy przeczytać, że dokonał tego sam Bóg.


"Uważajcie na samych siebie i na całe stado, w którym was Duch Święty ustanowił biskupami, abyście paśli kościół Boga, który on nabył własną krwią."
Dzieje Apostolskie 20:28


Bogiem który szedł przed Izraelitami był sam Jezus. On ich chronił przed Egipcjanami którzy szli za Mojżeszem przez morze, również on dał im wody ze skały na Horebie.


"I PAN powiedział do Mojżesza: Idź przed ludem i weź ze sobą niektórych ze starszych Izraela. Weź także w rękę swoją laskę, którą uderzyłeś w rzekę, i idź.
Oto stanę przed tobą tam, na skale na Horebie, i uderzysz w skałę, a wypłynie z niej woda, którą lud będzie pił. I Mojżesz uczynił tak na oczach starszych Izraela."

Wyjścia 17:5-6


"Wszyscy też jedli ten sam pokarm duchowy;
I wszyscy pili ten sam duchowy napój. Pili bowiem ze skały duchowej, która szła za nimi. A tą skałą był Chrystus."

1 List do Koryntian 10:3-4


Tak wiele wersetów z Pisma Świętego wykazuje Boskość Pana Jezusa i są one bezpośrednio powiązane ze sobą w Starym jak i Nowym Testamencie, dlatego podważanie Boskości Chrystusa jest wypaczaniem i bluźnierstwem wobec Boga.


"Wtedy Tomasz mu odpowiedział: Mój Pan i mój Bóg!"
Ewangelia Jana 20:28



"A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.
Dzieci, wystrzegajcie się bożków. Amen."
1 List Jana 5:20-21


"A bez wątpienia wielka jest tajemnica pobożności: Bóg objawiony został w ciele, usprawiedliwiony w Duchu, widziany był przez anioły, głoszony był poganom, uwierzono mu na świecie, wzięty został w górę do chwały."

1 List do Tymoteusza 3:16
 
 
 
Wniebowzięcie Maryi

Wniebowzięcie Maryi

Wniebowzięcie Maryi

Każdy mieszkaniec w Polsce słyszał o tak zwanym "wniebowzięciu Maryi", która według Rzymskokatolickiej nauki, została zabrana od razu po śmierci do nieba. Kościół Katolicki również ustalił oficjalne święto związane z tym dogmatem wpisane w kalendarz świąt obowiązkowych ( 15 sierpnia).
O dogmacie Katolików można przeczytać między innymi na Wikipedii:


"Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest przedmiotem dogmatu Kościoła katolickiego, ogłoszonego przez papieża Piusa XII 1 listopada 1950 r w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus (Najszczodrobliwszy Bóg)[2]. Dogmat ten stwierdza, że po zakończeniu swojego ziemskiego życia Najświętsza Maryja Panna została z ciałem i duszą wzięta do wiecznej chwały. Definicja dogmatyczna nie rozstrzyga jednak kwestii samej śmierci Maryi. Tu teologowie dzielą się na uznających jej ziemską śmierć (tzw. mortaliści) oraz ich przeciwników (tzw. immortaliści). Wniebowzięcie NMP jest w Kościele katolickim świętem nakazanym."
Wikipedia.pl


Co ciekawe Kościół starokatolicki nie uznaje tego dogmatu, zresztą jak cała reszta Kościołów od Prawosławnego, Protestanckiego po Świadków Strażnicy.

Wniebowzięcie nauką katechizmu

Instytucja pochodząca z Watykanu nie ma żadnego dowodu Biblijnego na swoją naukę o wniebowzięciu Maryi.

Niestety Katolicy oddają pokłon stworzeniu, a nie samemu Bogu i dopuszczają się grzechu bałwochwalstwa.


“Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce. Podając się za mądrych, zgłupieli; I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i gadów.”
List do Rzymian 1:21-23


Kto został wzięty do nieba?

Pismo Święte daje bardzo wyraźne wytyczne, że nikt prócz samego Chrystusa Jezusa nie został zabrany do nieba, Nasz Pan uniżył się do formy sługi (człowieka) i oddał za nas życie, gdzie po trzech dniach Ojciec YHVH wskrzesił go z powrotem i Syn YHVH powrócił do swojej Bożej formy.


Dawid sługa Boży, drugi król Izraela, który był sprawiedliwy w oczach Wszechmogącego, również nie został wskrzeszony:

"Dawid bowiem nie wstąpił do nieba, a jednak sam mówi: Powiedział Pan memu Panu: Siądź po mojej prawicy;"
Dzieje Apostolskie 2:34


"Dawid bowiem za swego pokolenia służył woli Boga, zasnął i został przyłączony do swoich ojców, i doznał zniszczenia.
Lecz ten, którego Bóg wskrzesił, nie doznał zniszczenia."
Dzieje Apostolskie 13:36-37

(Pan Jezus nie doznał zniszczenia co można dokładnie przeczytać w rozdziale 13 Dziejów Apostolskich)


Paweł w liście napisanym do swoich rodaków wykazuje w rozdziale 11, że nikt nie trafił do nieba i nie trafi bez ludzi żyjących w Chrystusie, a jak wiemy tacy będą chodzić po ziemi dopóki nie nastąpi pochwycenie.

"A ci wszyscy, choć zyskali chlubne świadectwo dzięki wierze, nie dostąpili spełnienia obietnicy;
Ponieważ Bóg przewidział dla nas coś lepszego, aby oni nie stali się doskonali bez nas."
List do Hebrajczyków 11:39-40


Sam Pan Jezus wskazał na siebie, że jest jedyną osobą która wstąpi do nieba.


"A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, który jest w niebie."

Ewangelia Jana 3:13


Mógłby ktoś zarzucić, że Chrystus wykazuje, że nikt przed Nim tego nie dokonał, że te słowa są skierowane wobec wszystkich pod Starym Przymierzem.
Kolejny werset powinien rozwiać wątpliwości, bo napisane słowa Pawła pod natchnieniem Ducha Świętego przekreślają możliwość zmartwychwstania kogokolwiek innego niż Pan Jezus przed pochwyceniem kościoła w czasach ostatecznych.
Nauka tego typu jest wykazywana jako zwiedzenie i porównana do ciężkiej choroby cielesnej, co jest alegorycznym porównaniem choroby duchowej. 


"Unikaj zaś pospolitej, czczej gadaniny, bo prowadzi ona do coraz większej bezbożności. A ich mowa szerzy się jak gangrena. Do nich należą Hymenajos i Filetos;
Którzy pobłądzili w sprawie prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych."

II List do Tymoteusza 2:16-18



Maria Magdalena bardzo dobrze rozumiała temat zmartwychwstania sprawiedliwych, co zaznaczyła w rozmowie z Panem Jezusem gdy ten szedł wzbudzić ze snu duchowego, jej brata Łazarza.
[SPRAWDŹ TEŻ: DUCHOWY SEN - ŚMIERĆ CIELESNA]


"Jezus jej odpowiedział: Twój brat zmartwychwstanie.
Marta mu powiedziała: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym.
I powiedział do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył."

Ewangelia Jana 11:23-25


Zmartwychwstanie w dzień ostateczny

Różne miejsca w całym Piśmie Świętym wykazują, że zmartwychwstanie nastąpi dopiero podczas dnia ostatecznego. Rozumiemy dobre chęci płynące z serca żeby ludzie od razu trafiali do nieba, ale Biblia wykazuje nam kompletnie inną drogę duszy.
[SPRAWDŹ TEŻ: POCHWYCENIE KOŚCIOŁA]

"Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.
Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia."
1 List do Koryntian 15:22-23


Nie dajmy się zwodzić ludziom którzy głoszą fałszywe nauki, ufajmy tylko Pismu Świętemu które zostało spisane pod natchnieniem Ducha Świętego i jest pilnowane przez Wszechmogącego. Najlepiej samemu sobie zadać pytanie, komu lepiej ufać, Bogu który przez Biblię pokazuje nam drogę zbawienia i formę uczniostwa, czy ludziom i ich nauką?
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEOMYLNE PISMO ŚWIĘTE]


"Wtedy Piotr i apostołowie odpowiedzieli: Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi."
Dzieje Apostolskie 5:29


Sen duchowy - czyli stan śmierci cielesnej

Sen duchowy - czyli stan śmierci cielesnej

Sen duchowy - czyli stan śmierci cielesnej

Co się z nami dzieje po śmierci?

Każdego z nas  czeka śmierć. Jest to nieodłączna część naszego życia.

Po śmierci stan naszego umysłu będzie taki jak przed naszym poczęciem - będzie to brak jakiejkolwiek świadomości, uczuć, emocji itp.

Każdy z nas obróci się proch - gdyż to właśnie z prochu zostaliśmy ulepieni.
Możemy o tym przeczytać na samym początku Świętej księgi.


"Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi
i tchnął w nozdrza jego dech życia.
Wtedy stał się człowiek istotą żywą."
Księga Rodzaju 2:7


"W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb,
aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty;
bo prochem jesteś i w proch się obrócisz."
Księga Rodzaju 3:19


Stan snu duszy dotyczy każdego z nas (śmierć cielesna). Unikną go jedynie Ci, którzy żyjąc pozostaną w Chrystusie do ponownego przyjścia Pana, wówczas  oni
zostaną pochwyceni.
[SPRAWDŹ TEŻ: POCHWYCENIE]

Skąd wiadomo, że śmierć oznacza wejście w stan duchowego snu?


Pewnie nie raz słyszałeś, gdy ktoś o osobie umarłej powiedział - że zasnęła.
I jest w tym wiele prawdy. Jednak nie jest jak wielu twierdzi to "sen wieczny".

Gdy umieramy, nasze ciało zamienia się w proch, natomiast nasza dusza przechodzi w stan snu i oczekiwania.

Bóg wielokrotnie nam to wykazuje w Starym oraz w Nowym Testamencie:


"Ale gdy zasnę z moimi ojcami, wywieziesz mnie
z Egiptu i pochowasz mnie w ich grobie.
A on powiedział: Uczynię według twego słowa"
Księga Rodzaju 47:30


"I PAN powiedział do Mojżesza: Oto zaśniesz ze swoimi ojcami,
a ten lud powstanie i będzie uprawiał nierząd,
idąc za bogami cudzoziemców tej ziemi,
do której wchodzi, by wśród nich zamieszkać,
i opuści mnie, i złamie moje przymierze, które z nim zawarłem."
Księga Powtórzonego Prawa 31:16


"Teraz jednak nie daruj mu tego.
Jesteś bowiem człowiekiem mądrym i będziesz wiedział,
co masz mu uczynić, by posłać go w sędziwym wieku
zbroczonego krwią do grobu.
Potem Dawid zasnął ze swymi ojcami
i został pogrzebany w mieście Dawida."
1 Księga Królewska 2:9-10


"I Joram zasnął ze swoimi ojcami,
i został pogrzebany
z nimi w mieście Dawida.
W jego miejsce królował jego syn Achazjasz."
2 Księga Królewska 8:24


"Wszedłszy więc, powiedział do nich:
Dlaczego robicie zamieszanie i płaczecie?
Dziewczynka nie umarła, tylko śpi.
"
Ewangelia Marka 5:39


"To powiedział, a potem dodał: Łazarz, nasz przyjaciel,
śpi, ale idę, aby obudzić go ze snu.
Wtedy jego uczniowie powiedzieli: Panie, jeśli śpi, będzie zdrowy.
Ale Jezus mówił o jego śmierci, lecz oni myśleli,
że mówił o zaśnięciu zwykłym snem.
Wówczas Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł."
Ewangelia Jana 11:11-14

Co się dzieje podczas duchowego snu?

Podczas snu duszy - czyli po śmierci cielesnej nie będziemy mieć żadnej świadomości tego co nas otacza. Ani uczuć, ani emocji. Nie będziemy odczuwać mijającego czasu. Potwierdzają to słowa zawarte w Piśmie Świętym.


"Grób bowiem nie wysławia cię ani śmierć cię nie chwali.
Ci, którzy w dół zstępują, nie oczekują twojej prawdy.
Żywy, żywy będzie cię wysławiać jak ja dzisiaj.
Ojciec oznajmi dzieciom twoją prawdę."
Księga Izajasza 38:18-19


"W śmierci bowiem nie ma pamięci o tobie,
a w grobie któż cię będzie wysławiać?"
Psalm 6:5


"Jaki pożytek z mojej krwi, gdybym zstąpił do dołu?
Czy proch będzie cię chwalić?
Czy będzie głosić twoją prawdę?"
Psalm 30:9


"Żyjący bowiem wiedzą, że umrą, ale umarli o niczym nie wiedzą
i nie mają już żadnej zapłaty, gdyż pamięć o nich uległa zapomnieniu."
Księga Kaznodziei 9:5


"Wszystko, cokolwiek twoja ręka postanowi czynić,
czyń z całej swojej siły; nie ma bowiem żadnej pracy ani zamysłu,
ani wiedzy, ani mądrości w grobie, do którego zmierzasz."
Księga Kaznodziei 9:10


Sprawiedliwi wówczas będą czekać na pochwycenie - niesprawiedliwi natomiast na sąd Boży, który odbędzie się po tysiącletnim królestwie.

Trzeba sobie uświadomić, że nikt nie zmartwychwstał przed Chrystusem, jak również nikt po Chrystusie, wskazują to następujące słowa:


"Kobiety odzyskały swoich zmarłych przez wskrzeszenie.
Inni zaś byli torturowani, nie przyjąwszy uwolnienia,
aby dostąpić lepszego zmartwychwstania.
Jeszcze inni doświadczyli szyderstw i biczowania,
ponadto kajdan i więzienia.
Byli kamienowani, przerzynani piłą, doświadczani,
zabijani mieczem, tułali się w owczych i kozich skórach,
cierpieli niedostatek, ucisk, utrapienie;
(Których świat nie był godny).
Błąkali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi.
A ci wszyscy, choć zyskali chlubne świadectwo dzięki wierze,
nie dostąpili spełnienia obietnicy;
Ponieważ Bóg przewidział dla nas coś lepszego,
aby oni nie stali się doskonali bez nas.
"
Hebrajczyków 11:35-40


"A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba,
Syn Człowieczy, który jest w niebie."
Ewangelia Jana 3:13



PODSUMOWANIE

Wiele różnych denominacji i religii ma swoje teorie dotyczące śmierci cielesnej. Wielu sądzi, że człowiek po śmierci od razu trafia do nieba czy piekła (a niektórzy jeszcze wymyślają trzecią drogę - czyściec),  jeszcze inni uważają, że po prostu znikamy i my i nasza dusza i to już całkowity koniec, bez powrotu, bez dalszej historii. Są i tacy którzy wierzą, że po śmierci wracamy na ziemię w nowym ciele (reinkarnacja).

Jednak Bóg przez swoje Słowo opisuje nam, co się z nami stanie po śmierci.

Pismo odnosi się nie tylko do naszego życia tu na ziemi, ale również do momentu w którym to życie się kończy. Gdy nasze ciało umiera, nasza dusza odchodzi w stan snu. W Szeolu (Hadesie) oczekuje na Boży sąd - i jeśli byliśmy dziećmi Bożymi w swym życiu i sprawiedliwie przez nie przeszliśmy - otrzymamy nagrodę, natomiast Ci, którzy przez swoje życie byli w Bożych oczach niesprawiedliwi i nie wykonywali woli naszego Pana - otrzymają karę. O tym jednak rozwiniemy się przy okazji tematu drugiej śmierci.

Dotąd nikt jeszcze nie poszedł ani do piekła, ani do nieba. Wszystkie dusze oczekują sądu, i wszystkie są w pełni nieświadomości.  Dlatego warto przemyśleć, co stanie się z nami, gdy Chrystus powróci - bo nie ma nic pewniejszego niż śmierć, jednak możemy żyć wiarą i w nadziei przyjścia Pana oczekiwać tego dnia z radością, wiedząc, że śmierć cielesna kończy tylko ziemski etap - po nim czeka nas życie wieczne - lub całkowita śmierć naszej duszy.

Dla nas wybór jest prosty. Chcemy wykonywać wolę naszego Pana, by w dniu gdy przyjdzie śmierć, wiedzieć, że jest ona dla nas zyskiem i jesteśmy o krok od naszego domu.

"A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi,
obudzi się, jedni do życia wiecznego,
a drudzy ku hańbie i wiecznej pogardzie."
Księga Daniela 12:2