Cześć i Chwała Bohaterowi!

11 Listopada



Narodowe Święto Niepodległości znane jest każdemu Polakowi, dlatego tej daty raczej nie musimy nikomu przedstawiać. 

Dla wielu Polaków ten dzień kojarzy się z patriotyzmem, a odzyskana w 1918 roku niepodległość, przynosi dumę dużej części polskiego społeczeństwa. 


Witold Pilecki


Większość Polaków zna również postać Witolda Pileckiego, który swoim bohaterskim czynem zdobył serca wielu rodaków. Rotmistrz sam zobowiązał się pójść do obozu koncentracyjnego nazistowskich Niemiec, gdzie był głównym organizatorem konspiracji. Nie tylko podtrzymywał na duchu kolegów,
przekazywał współwięźniom wiadomości z zewnątrz obozu czy 
potajemne zdobywał żywność i odzieży dla więźniów - ale przede wszystkim udało mu się opuścić obóz i zdać raport całemu światu o barbarzyńskich praktykach jakie uprawiali ludzie służący Hitlerowi.

Postać Witolda Pileckiego i jego bohaterski czyn została zachowany w pamięci polaków. Zachował się w sercach wielu patriotów, którzy uważają go za wzór do naśladowania.

Pomyślmy jednak, że jeśli czyn rotmistrza, który pomógł uratować tysiące, a może i nawet setki tysięcy ludzi - to jak ogromnym wzorem i autorytetem powinien być dla każdego człowieka Jezus Chrystus - który każdego dnia ratuje ludzi od  ponad 2000 lat?


Jezus Chrystus - bohater wszech czasów!


Sam Bóg zniżył się do ludzkiej postaci, by przez około 33 lata być poddanym tym samym doznaniom, które nas spotykają na co dzień. Odczuwał nie tylko pozytywne emocje, ale odczuł również mnóstwo tych negatywnych - takich jak np. strach, ból, zrezygnowanie, żal.

Bohater całej ludzkości stanął sam do ratunku wszystkich ludzkich istnień!

Każdy, kto zechce wyciągnąć do Niego rękę i nie zatwardzi swego serca otrzyma Jego ogromną łaskę. 

Pan Jezus przelał swoją krew, w męczeńskiej śmierci krzyżowej - by przyjąć na siebie nasz ból i naszą śmierć, by odkupić nasz grzech, by dać nam możliwość życia wiecznego. 

Jakim trudem była ta śmierć, możemy sobie tylko wyobrazić, jednak obrazuje nam to proroctwo Dawida, zawarte w jednym z Psalmów.


 “Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił...? Czemuś tak daleki od wybawienia mego, od słów krzyku mojego?

Boże mój! Wołam co dnia, a nie odpowiadasz, I w nocy, a nie mam spokoju.

A przecież Ty jesteś święty, Przebywasz w chwałach Izraela.

Tobie ufali ojcowie nasi, Ufali i wybawiłeś ich.

Do ciebie wołali i ratowałeś ich, Tobie zaufali i nie zawiedli się.

Ale ja jestem robakiem, nie człowiekiem, Hańbą ludzi i wzgardą pospólstwa.

Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą ze mnie, Wykrzywiają wargi, potrząsają głową:

Zaufał Panu, niechże go ratuje! Niech go wybawi, skoro go miłuje!...

Tyś mnie wydobył z łona, Uczyniłeś mnie bezpiecznym u piersi matki mojej.

Na ciebie byłem zdany od urodzenia. Ty byłeś Bogiem moim od łona matki mojej.

Nie oddalaj się ode mnie, bo niedola bliska, Bo nie ma nikogo, kto by pomógł!

Otoczyło mnie mnóstwo cielców, Obległy mnie byki Baszanu...

Rozwarły na mnie swą paszczę Jak lew, co szarpie i ryczy.

Rozlałem się jak woda I rozłączyły się wszystkie kości moje. Serce moje stało się jak wosk, Roztopiło się we wnętrzu moim.

Siła moja wyschła jak skorupa, A język mój przylgnął do podniebienia mego I położyłeś mnie w prochu śmierci.

Oto psy otoczyły mnie, Osaczyła mnie gromada złośników, Przebodli ręce i nogi moje.

Mogę policzyć wszystkie kości moje... Oni przyglądają się, sycą się mym widokiem.

Między siebie dzielą szaty moje I o suknię moją los rzucają.”

PSALM 22:2-19



Czyn, który był poświęceniem nie za tysiące a za miliardy istnień jest niestety zbyt często pomijany. Ludzie nie doceniają tego co Chrystus dla nas zrobił.

Często też umniejszają tej wielkiej sprawie, wprowadzają zwodnicze nauki, bądź próbują całkiem zaprzeczać temu, jakoby taka sytuacja się wydarzyła.

Ta sytuacja jednak miała miejsce, Jezus istniał na prawdę o czym świadczą chociażby dokumentacje historyczne.
A nasz Pan poświęcił się za niesprawiedliwych! 

A każdy z nas może zostać przez Niego uratowany!
KAŻDY JEDEN!

“Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych.

Rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego; prędzej za dobrego gotów ktoś umrzeć.

Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.

Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu.

Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego.

A nie tylko to, lecz chlubimy się też w Bogu przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przez którego teraz dostąpiliśmy pojednania.”

List do Rzymian 5:6-11



"Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu."

List Piotra 3:18


PODSUMOWANIE


Tak niewiele potrzeba, by otrzymać od Boga tę ogromną łaskę jaką jest życie wieczne.

  • Boisz się śmierci?

Obietnica nam dana sprawia, że śmierć, a właściwie zaśnięcie nie musi wcale niczego kończyć. Jeśli otrzymamy zbawienie, które zostało nam dane właśnie przez śmierć Jezusa Chrystusa to czeka nas życie wieczne, początek - nie koniec. Wystarczy, że uwierzysz w ten wielki czyn, uwierzysz w Jezusa Chrystusa. Zaufasz tej obietnicy! Gdy poznasz Wolę naszego Pana zawartą na kartach Pisma Świętego, a także poprzez żywą relację z Bogiem - wtedy z pomocą Ducha Chrystusowego będziesz w stanie odmienić swoje życie, oddać je Panu i pójść ku zbawieniu.

My - choć dawniej bardzo baliśmy się śmierci - dziś od tego strachu jesteśmy uwolnieni! Nasze serce oddaliśmy Panu i to on stał się naszym jedynym bohaterem.
"Dla mnie bowiem życie to Chrystus, a śmierć to zysk."
List do Filipian 1:21

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz